Reklama

Reklama

Radio Zet: Komisja ds. pedofilii wciąż na papierze

Pod koniec września weszła w życie ustawa powołująca państwową komisję ds. pedofilii, ale do tej pory rząd, Sejm, Senat, prezydent czy Rzecznik Praw Dziecka nie przedstawili swoich kandydatów do tego organu - zwraca uwagę Radio Zet.

W komisji ma zasiadać siedmiu członków. Trzech ma powołać Sejm i po jednym Senat, prezydent, premier i Rzecznik Praw Dziecka. Członkowie komisji będą musieli m.in. posiadać wyższe wykształcenie prawnicze, medyczne lub psychologiczne oraz "cieszyć się nieposzlakowaną opinią". 

W komisji nie mogą zasiadać m.in. posłowie, senatorowie, posłowie do Parlamentu Europejskiego oraz osoby zajmujące kierownicze stanowisko państwowe. 

Jak podaje portal prawo.pl, w tej chwili jedynym chętnym do pracy w komisji jest mec. Marian Jagielski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Opolu. Jego kandydatura została zaproponowana Senatowi przez Naczelną Radę Adwokacką. 

"Komisja ma na razie charakter czysto teoretyczny"

Reklama

- Obudzimy się przy następnej aferze pedofilskiej i wtedy się okaże, że trzeba coś zrobić, żeby tę komisję formalnie powołać. Na razie ma ona charakter czysto teoretyczny - mówi w rozmowie z Radiem Zet Jagielski.

W połowie grudnia ubiegłego roku RMF FM informowało, że instytucją najbardziej zaawansowaną w przygotowaniach do wyłonienia swoich kandydatów jest Rzecznik Praw Dziecka. Sejm nie prowadził wówczas żadnych prac, podobnie zresztą jak Senat. Nic nie działo się również w Kancelarii Prezydenta, w której dziennikarz RMF FM usłyszał "czekamy na działania Sejmu". 

Podobnie było w Kancelarii Premiera, w której musi jeszcze powstać rozporządzenie, umożliwiające powołanie urzędu obsługującego komisję. Mają w nim pracować 44 osoby, na których pensje co roku trzeba będzie wydać cztery i pół miliona złotych. Kolejne półtora miliona to koszt wynajmu siedziby.

Czym ma zajmować się komisja?

Do jej zadań będzie należało m.in. wydawanie postanowień o wpisie do Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, zawiadamianie odpowiednich organów o podejrzeniu popełnienia przestępstwa pedofilii, ale także o przypadkach niezawiadomienia właściwego organu o podejrzeniu przestępstwa pedofilii. 

Komisja będzie też identyfikować zaniedbania i zaniechania w wyjaśnianiu przypadków nadużyć seksualnych. Chodzi o zaniedbania i zaniechania organów państwa, organizacji pozarządowych, podmiotów i instytucji prowadzących działalność edukacyjną, wychowawczą, opiekuńczą, kulturalną i związaną z kulturą fizyczną, wypoczynkiem i leczeniem, a także samorządów zawodowych, kościołów oraz związków wyznaniowych, w tym kościelnych osób prawnych oraz osób prywatnych. 

Zadaniem komisji będzie również prowadzenie działalności prewencyjnej i edukacyjnej.

Powołanie komisji zapowiedział 21 maja 2019 r. premier Mateusz Morawiecki, kilka dni po premierze filmu braci Sekielskich "Tylko nie mówi nikomu". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje