Reklama

Reklama

Przemoc i wykorzystywanie seksualne u dominikanów. Jest oświadczenie Prymasa

- Wszyscy w Kościele musimy wyciągnąć wnioski z prac Komisji, a szczególnie wziąć sobie do serca jej rekomendacje, aby jednoznacznie stawać po stronie pokrzywdzonych i skutecznie chronić najsłabszych - pisze delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży abp Wojciech Polak. Odniósł się w ten sposób do raportu komisji kierowanej przez Tomasza Terlikowskiego. Badała ona sprawę wykorzystywania seksualnego i przemocy, których dopuścił się dominikanin Paweł M. wobec członków duszpasterstwa akademickiego i zaniedbań prowincji.

Komisję powołali decyzją prowincjała o. Pawła Kozackiego sami dominikanie, sfinansowali jej działalność i dali wolną rękę w sposobie przygotowania raportu. 

W dokumencie opisano krzywdy, jakich dopuścił się o. Paweł M. wobec osób dorosłych, wykorzystując pozycję przewodnika duchownego.

"Nie ma wątpliwości, że u źródeł nieprawidłowości w 'sprawie Pawła M.' znalazła się bagatelizacja problemu [przez władze zakonu - red.], wrogie lub lekceważące potraktowanie osób ujawniającym pokrzywdzenie" - czytamy w dokumencie.

Oświadczenie abp Wojciecha Polaka

Do sprawy odniósł się delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży abp Wojciech Polak. 

Reklama

"Z głębokim bólem i smutkiem zapoznałem się z wynikami prac Komisji eksperckiej badającej sprawę o. Pawła M. oraz postępowania przełożonych zakonnych. Pragnę przede wszystkim wyrazić moją bliskość, współczucie i wsparcie osobom zranionym, które choć były dorosłe, okazały się bezbronne wobec psychomanipulacji bazującej na pseudoteologii, a także wobec przemocy fizycznej oraz wykorzystywania seksualnego ze strony zakonnika" - napisał Prymas Polski w wydanym oświadczeniu. Jak wskazał, osoby te "niestety zostały one również skrzywdzone przez brak zrozumienia i wsparcia ze strony władz Zakonu". 

Abp Polak zaznaczył, że "wszyscy jesteśmy tym osobom winni wdzięczność i szacunek za odwagę i determinację w ujawnieniu zła, którego doświadczyły i z którego skutkami mierzą się do dzisiaj".

Podziękował także osobom zaangażowanym w prace Komisji. "Wiem, jaki ogrom pracy wykonali i jak bardzo było to dla nich obciążające. Nie mam wątpliwości, że czynili to, kierując się autentyczną troską o osoby skrzywdzone i prawdziwą miłością do Kościoła" - napisał. 

"Jestem również blisko braci Dominikanów, a także tych, którym posługują. Doceniam odwagę i pokorę stanięcia w prawdzie, która boli i zawstydza, ale też oczyszcza i umożliwia zdrowienie. Wszyscy w Kościele musimy wyciągnąć wnioski z prac Komisji, a szczególnie wziąć sobie do serca Jej rekomendacje, aby jednoznacznie stawać po stronie pokrzywdzonych i skutecznie chronić najsłabszych" - dodał hierarcha.

Prymas przekazał także "wyrazy serdecznego wsparcia dla dobrych, gorliwych kapłanów i zakonników, którzy niezasłużenie będą się musieli mierzyć ze skutkami ujawnienia gorszących zdarzeń w tej sprawie w swojej codziennej pracy i relacjach z ludźmi". "Modlę się za nas wszystkich, których rani i gorszy to zło, abyśmy z tej próby wyszli umocnieni, ufając, że Jezus jest z nami w tym bolesnym doświadczeniu" - zakończył.   


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje