Reklama

Reklama

Kolejni księża podejrzani o wykorzystywanie seksualne. Kurie zawiadamiają prokuraturę

Prokuratorzy zajmują się kolejnymi sprawami duchownych, podejrzanych o wykorzystywanie seksualne dzieci. W tych przypadkach o możliwości popełnienia przestępstw przez księży organom ścigania doniosły instytucje kościelne.

Ks. Kazimierz G.

Ks. Kazimierz G., były proboszcz parafii w Godowie, został zatrzymany przez policję w Domu Księży Emerytów w Katowicach, gdzie mieszkał od kilku miesięcy. Duchowny jest podejrzany o molestowanie małoletnich. Jak informuje "Gość Niedzielny", o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa zawiadomił prokuraturę ks. Łukasz Płaszewski, delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży w archidiecezji katowickiej.

Reklama

Ks. Płaszewski dotarł do osoby, która we wrześniu 2018 roku opisała w mediach społecznościowych, że była wykorzystywana seksualnie przez księdza G. Po rozmowie telefonicznej z autorem wpisu delegat uznał, że relacja jest poważna i wiarygodna. O sprawie zawiadomił prokuraturę.

Ks. G. został zawieszony w czynnościach kapłańskich i przeniesiony z jednej z katowickich parafii, gdzie pomagał jako ksiądz emeryt, najpierw do ośrodka w Krokoszycach, potem do Domu Księży Emerytów. Duchowny nie przyznaje się do winy.

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach przekazała, że udało jej się znaleźć kolejnych pokrzywdzonych, jest ich aż czternastu - informuje "Gość Niedzielny". Były proboszcz usłyszał 16 zarzutów dotyczących seksualnego molestowania nieletnich.

Ks. Stanisław S.

O wykorzystywanie seksualne dzieci podejrzany jest też działający w podradomskich Pionkach ks. Stanisław S. 68-letni duchowny to dawny współpracownik opozycji i pierwszej "Solidarności". Jego sprawę opisuje "Gazeta Wyborcza".

Radomską kurię zaalarmował były ministrant z Pionek, dziś 40-letni mężczyzna, po tym, jak zobaczył transmisję z uroczystości wręczenia Medali 100-lecia Odzyskania Niepodległości. Jednym z uhonorowanych był właśnie ks. Stanisław S. "Łzy popłynęły mi po twarzy. Wszystko wróciło" - mówił dziennikowi mężczyzna, który twierdzi, że w dzieciństwie był molestowany przez duchownego.

Kilka lat wcześniej zawiadomienie w sprawie ks. S. złożyła inna osoba. Mężczyzna ten w 2013 roku był przesłuchiwany przez delegata kościelnego z Lublina, ale nic z tego nie wynikło - podaje "GW". Gazeta zaznacza, że po pierwszym zgłoszeniu w sprawie ks. S. miał on pracować z dziećmi.

Po drugim kuria zawiadomiła prokuraturę.

Ks. Marian W.

Z kolei w Małopolsce policja zatrzymała ks. Mariana W., który z zarzutami wykorzystywania seksualnego małoletnich trafił do aresztu. Jak podaje portal zakopane.naszemiasto.pl, prokuratura zarzuca 66-letniemu księdzu, że w trakcie pracy w małopolskich parafiach skrzywdził seksualnie nawet kilkunastu chłopców.

Do zatrzymania ks. W. doszło w domu dla księży emerytów w Tarnowie. Duchowny przebywał tam po tym jak został odsunięty od pełnienia obowiązków duszpasterskich ze względu na chorobę psychiczną.

Prokuraturze o sprawie doniosła w lutym tarnowska kuria.

***

Informacje dotyczące wykorzystywania seksualnego w Kościele zbieramy dla Państwa w RAPORCIE SPECJALNYM.

Zobacz też Ks. Piotr Studnicki: Ludzie mają prawo wiedzieć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje