Reklama

Reklama

Kapłan przyznał się do wykorzystywania seksualnego dziewczynek. Sprawa ks. Jana A. umorzona

Prokuratura Okręgowa w Kielcach umorzyła śledztwo, w związku ze sprawą byłego proboszcza w świętokrzyskiej Topoli, księdza Jana A., przedstawioną w filmie "Tylko nie mów nikomu". W filmie, który swoją premierę miał w połowie maja 2019 roku, kapłan przyznał się do wykorzystywania nieletnich dziewczynek.

Jak poinformował w poniedziałek 28 września Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach, postępowanie zostało umorzone 16 czerwca bieżącego roku.

Reklama

- Postanowienie jest prawomocne. Co do ujawnionej pokrzywdzonej, śledztwo zostało umorzone z powodu przedawnienia. W pozostałym zakresie, czyli podejrzenia, że były jeszcze inne ofiary, zostało umorzone z powodu braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie przestępstwa. Nie udało nam się ujawnić żadnej innej pokrzywdzonej osoby, ani też żadna taka osoba się do nas nie zgłosiła - powiedział Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Śledztwo wszczęto 11 czerwca ubiegłego roku. Wszczęto je w kierunku art. 197.2 Kodeksu karnego, który mówi o doprowadzeniu przemocą, groźbą lub podstępem "innej osoby do poddania się innej czynność seksualnej lub wykonania takiej czynności".

Kapłan przyznał się do krzywdzenia dzieci

W połowie maja ubiegłego roku na oficjalnym profilu Tomasza Sekielskiego na kanale YouTube premierę miał dokument "Tylko nie mów nikomu", w którym przedstawione zostały przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne.

Film rozpoczyna się od historii 39-letniej kobiety, która opowiada, jak w wieku siedmiu-ośmiu lat była molestowana przez ówczesnego proboszcza w świętokrzyskiej Topoli. Podczas rozmowy z ofiarą kapłan przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, wyjawiając przy tym, że nie była ona jedyną dziewczynką, którą wykorzystywał. Zaznaczył, że jest mu bardzo przykro z tego powodu, dlatego często odprawia msze św. w intencji osób, które skrzywdził.

Jak informował w połowie maja ubiegłego roku rzecznik diecezji kieleckiej ks. Mirosław Cisowski, o całej sprawie bp kielecki Jan Piotrowski dowiedział się na początku stycznia 2019 roku i wówczas polecił delegatowi ds. ochrony dzieci i młodzieży uzyskanie od ks. Jana A. wyjaśnień w sprawie jego prawdopodobnych nadużyć o charakterze seksualnym względem nieletnich w czasach, kiedy pracował w duszpasterstwie. Dodał, że po zakończeniu wstępnego postępowania kanonicznego i wobec braku dodatkowych okoliczności na początku maja pełna dokumentacja w tej sprawie została przesłana do Stolicy Apostolskiej.

Ksiądz Jan. A. zmarł 15 marca. Miał 85 lat.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje