Reklama

Reklama

"Don Stanislao". Prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak zabrał głos

- Mam głęboką wiarę i nadzieję, że to jest jedyna droga, której Chrystus od nas się domaga, to znaczy droga oczyszczenia - powiedział w piątek (13 listopada) prymas Polski abp Wojciech Polak, odnosząc się do pytań o pedofilię wśród duchownych, tuszowanie takich przestępstw i postawę kard. Stanisława Dziwisza.

W reportażu TVN24 "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza" przedstawiono dokumenty, relacje i rozmowy wskazujące, że kardynał Stanisław Dziwisz uczestniczył m.in. w procederze tuszowania nadużyć seksualnych przez księży na całym świecie.

Reklama

Prymas pytany w TVN24, czy czuje na sobie nadzieję tych wszystkich, którzy wierzą w oczyszczenie polskiego Kościoła ze zbrodni pedofilii, odparł: "Ja sam mam głęboką wiarę i nadzieję w to, że to jest jedyna droga, której Chrystus od nas się domaga, to znaczy droga oczyszczenia". Przypomniał przy tym słowa papieża Franciszka wypowiedziane na zakończenie środowej (11 listopada) audiencji generalnej o "drodze otoczenia szacunkiem i miłością wszystkich skrzywdzonych, pomocy dla nich oraz zwalczaniu tego zła i przestępstwa w Kościele".

"To ciągle nas zawstydza"

Abp Wojciech Polak pytany, jak bardzo zabolał go reportaż w TVN24 o kard. Dziwiszu, przyznał, że system zgłoszeń od skrzywdzonych osób "wymaga uszczelnienia i większej uwagi". - To ciągle nas zawstydza, że jesteśmy w takiej sytuacji, w której ciągle musimy pamiętać o tym, że to jest nie tylko nasz obowiązek, ale to jest nasza wewnętrzna powinność, żebyśmy wsłuchali się w głos tych osób skrzywdzonych, żebyśmy się otworzyli także na to świadectwo, żebyśmy w sposób konkretny starali się także tym osobom przychodzić z pomocą, żebyśmy reagowali, żeby nie było tak, że one oczekują na tę reakcję i się tej reakcji nie mogą doczekać - zaznaczył.

Pytany, czy w Konferencji Episkopatu Polski "znajdzie się ktoś odważny", kto odwiedzi kard. Dziwisza, aby mu powiedzieć, że w zderzeniu z pokazanymi faktami nie da się obronić zapewniania, że "nic nie wiem", abp Polak przekonywał, że także z reportażu "Don Stanislao" wynika, iż "sprawdzenie już się dokonuje".

- Zobaczyliśmy, że pan Janusz Szymik złożył (zgłoszenie - red.) zgodnie z obowiązującymi dzisiaj kościelnym prawem, które wprowadził papież Franciszek - zaznaczył. - Rozumiem, że teraz konkretnym krokiem jest wyjaśnienie tego, co było w reportażu - dodał.

Pytany, czy sam, jako delegat KEP, podejmie sprawę Szymika, w której interweniujący ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski "odbijał się od drzwi krakowskiej kurii i został zlekceważony", abp Polak potwierdził, że "to są fakty" i poinformował, że działania Szymika w sprawie zaniedbań w diecezji bielsko-żywieckiej doprowadziły do wszczęcia dochodzenia przez biskupa wyznaczonego przez Stolicę Apostolską. Według niego dochodzenie to "jest na ukończeniu na etapie diecezjalnym".

Prymas dopytywany, jak ocenia pokazaną w reportażu postawę kard. Dziwisza, odpowiedział, że jest "zasmucony" tym, że kard. Dziwisz "nie podjął wyjaśnienia tego, o co był proszony" przez autora reportażu. Dostrzegł jednak "pewne światełko w tunelu" w oświadczeniu kardynała dla włoskiej agencji Ansa, w którym - jak ocenił - kard. Dziwisz "bardzo jasno pokazuje, że gotów jest ze swej strony przedstawić argumenty, które by wyjaśniały jego działania".

O raporcie na temat byłego kard. Theodora McCarricka

Prymas wskazał na potrzebę powołania "watykańskiej komisji", także z uwagi na "nie tylko polski, ale szerszy kontekst". Zapewnił, że chciałby "bardzo mocno wesprzeć" takie oczekiwania. Przekonywał, że to także "pragnienie biskupów, żeby wyjaśnić wszystko jak najszybciej, w jak najbardziej kompetentny sposób".

Po uwadze, że po sprawie byłego kard. Theodora McCarricka, w środowiskach katolickich w USA padają już wezwania do dekanonizacji Świętego Jana Pawła II, prymas został zapytany, czy takich oczekiwań "nie wzmaga milczenie kardynała Dziwisza, który miał być kustoszem pamięci o Janie Pawle II".

W odpowiedzi arcybiskup ocenił, że te żądania mogą być powodowane pobieżną lekturą raportu na temat McCarricka. Przestrzegał, aby nie pomylić przestępcy z ofiarą. Według niego Jan Paweł II "został świadomie wprowadzony w błąd" w sprawie McCarricka. Wskazał przy tym na "kłamstwo, cynizm kardynała McCarricka", a także na "zaniedbania, kiedy Ojciec Święty prosił o konkretne świadectwa o postawie kardynała (McCarricka - red.)". - Widzimy, jak trzech, czy czterech biskupów amerykańskich złożyło fałszywe świadectwo wobec papieża - podkreślił abp Wojciech Polak.

"Z opublikowanego 10 listopada przez Stolicę Apostolską raportu wynika, że święty Jan Paweł II został oszukany w kwestii byłego kard. McCarricka" - powiedział Przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, cytowany w piątkowym komunikacie BP KEP.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje