Reklama

Ważna deklaracja. Pomogą w walce z Państwem Islamskim

​W związku z konfliktem w Syrii oraz w celu skutecznej walki z Państwem Islamskim Turcja gotowa jest do współpracy i rozmów ze wszystkimi krajami z Rosją włącznie - powiedział w poniedziałek turecki premier Ahmet Davutoglu.

"Musimy działać solidarnie ze wszystkimi krajami, z Rosją włącznie, aby pracować nad pokojowym przekazaniem władzy w Syrii oraz po to, by w tej nowej Syrii nie było miejsca dla (prezydenta Baszara) el-Asada ani dla Państwa Islamskiego" - powiedział Davutoglu podczas konferencji prasowej w kuluarach sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku.

Turcja opowiada się za takim rozwiązaniem politycznym syryjskiego konfliktu, które przede wszystkim odsunęłoby od władzy prezydenta Asada. Rosja jest zaś - obok Iranu - najważniejszym sojusznikiem reżimu Asada i w ostatnich tygodniach zwiększyła pomoc militarną i logistyczną dla sił wiernych prezydentowi Syrii.

Reklama

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział na sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ, że "ogromnym błędem byłoby niepodjęcie współpracy z siłami Asada". Zdaniem Putina jest to "jedyna siła, która naprawdę walczy z bojownikami Państwa islamskiego w Syrii".

Zdaniem ekspertów wzrost zaangażowania Rosji w Syrii to element szerszej strategii i karta przetargowa w negocjacjach z Zachodem; ma na celu sprowokowanie USA do większego zaangażowania na Bliskim Wschodzie i odwrócenie ich uwagi od poczynań Rosji w jej sąsiedztwie. Inni analitycy podkreślają, że Moskwa liczy na to, że jej militarna obecność w Syrii umocni jej pozycję w negocjacjach dotyczących zarówno sytuacji na Bliskim Wschodzie jak i na Ukrainie.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy