Reklama

Reklama

Turcja: Za sobotnim zamachem stało Państwo Islamskie?

To Państwo Islamskie mogło stać za zamachem w Ankarze - tak twierdzą tureckie służby bezpieczeństwa. Podwójna eksplozja zabiła 128 osób i raniła co najmniej 245. Bomby wybuchły w centrum tureckiej stolicy, w miejscu, gdzie miała rozpocząć się kurdyjska antywojenna manifestacja. Jak dotąd, nikt nie przyznał się do zamachu.

Przedstawiciele tureckich służb twierdzą, że ataki mogli zorganizować bojownicy Państwa Islamskiego. Podobnego zdania jest część ekspertów, którzy przypominają, że sobotni atak był bardzo podobny do zamachu z lipca z miasta Suruc, do którego również doszło w czasie manifestacji Kurdów.

Tureckie władze zapewniają, że planowane na 1 listopada wybory parlamentarne dojdą do skutku, mimo napiętej sytuacji w kraju. Rządząca Turcją partia prezydenta Erdogana ma nadzieję zdobyć większość parlamentarną. 

Tymczasem lider głównej, opozycyjnej partii socjaldemokratycznej Kemal Kilicdaroglu zaapelował o dymisję ministrów sprawiedliwości i spraw wewnętrznych. "Jeśli obaj ministrowie mają szacunek do swojej pracy i do obywateli, powinni złożyć rezygnację. To jest ich polityczna odpowiedzialność. Jeśli tego nie zrobią, trauma będzie się jedynie powiększać" - podkreślił.

Reklama

W stolicy kraju tysiące ludzi zgromadziły się, by oddać hołd zabitym w zamachach. W całym kraju trwa trzydniowa żałoba narodowa.

Tymczasem dowódcy kurdyjskich rebeliantów z Partii Pracujących Kurdystanu zaapelowali do bojowników o powstrzymanie się od wszelkich ataków, przynajmniej do czasu wyborów.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy