Reklama

Reklama

Rosja: Ideologiczne uderzenie w Państwo Islamskie

Muzułmańscy przywódcy duchowi z Rosji mają pomysł na walkę z dżihadystami bez rozlewu krwi. Ich zdaniem sporym ciosem dla terrorystów będzie odejście od powtarzania w mediach i publicznych wystąpieniach nazwy ugrupowania, bo wartości wyznawane przez bojowników samozwańczego Państwa Islamskiego są sprzeczne z naukami islamu.

"Możemy neutralizować te grupy ideologicznie. Pierwsze, co trzeba zrobić, to pozbawić ich odwołania do islamu w nazwie organizacji. W mediach i wystąpieniach publicznych określajmy ich jako terrorystów, bandytów i radykałów. Usuwając z ich nazwy odwołanie do islamu, usuwamy ważny element ideologii, na której bazują" - powiedział w rozmowie z radiem Vesti FM Ruszan Abbjasow z Rady Muftich Rosji.

Reklama

Muzułmański duchowny uważa, że odebranie dżihadystom odwołania do islamu może mieć wielki wpływ na popularność i możliwości grupy. "To może ich zniszczyć ideologicznie" - prognozuje Ruszan Abbjasow.

Wysoki przedstawiciel Rady Muftich Rosji przypomniał, że we wrześniu ubiegłego roku grupa ponad 120 nauczycieli islamu wystosowała do liderów i wyznawców Państwa Islamskiego list, w którym, opierając się na cytatach z Koranu, wykazali, że ideologia ekstremistów sprzeczna jest z nauką islamu.

"Każdy cytat z Koranu może zostać wyjęty z kontekstu i użyty w prywatnym celu. Żeby zrozumieć nauki płynące ze świętej księgi, trzeba nie tylko dobrze władać językiem arabskim, ale też mieć wiedzę, umożliwiającą prawidłowe odczytanie i interpretację jej wersetów" - podkreśla rosyjski duchowny.

Według danych rosyjskich służb bezpieczeństwa w Syrii i Iraku u boku dżihadystów walczy 1700 obywateli Rosji. Ich liczba podwoiła się w ciągu ostatniego roku. Władze obawiają się, że po powrocie do Rosji będą próbowali przeprowadzić ataki terrorystyczne lub wpłynąć na mieszkających w kraju wyznawców islamu.

Szacuje się, że w Rosji mieszka około 16 mln muzułmanów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy