Reklama

Reklama

​Przynajmniej 12 Australijek próbowało dołączyć do IS

Policja w Melbourne poinformowała, że 12 młodych mieszkanek miasta usiłowało dołączyć do dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego. Pięciu z nich udało się przedostać do Syrii.

Jak wyjaśniają funkcjonariusze policji, młode Australijki dają się omamić romantycznej wizji rządów radykalnych islamistów. Na propagandę dżihadystów w mediach społecznościowych podatne są zwłaszcza samotne, wyobcowane dziewczyny.

"Dżihadyści przekonują je, że jeśli do nich przylecą, oni będą się nimi opiekować, a one odegrają istotną rolę w budowaniu kalifatu. Uwodzi ich wizja walki, rodzenia przyszłych bojowników, rozwijania Państwa Islamskiego. Młodym Australijkom wydaje się, że będą stawiane na piedestale" - opowiadają funkcjonariusze.

Bojownicy z Państwa Islamskiego są wyjątkowo zaawansowani w posługiwaniu się mediami społecznościowymi i wykorzystywaniu ich do swoich propagandowych celów, przyznają specjaliści do walki z terroryzmem.

Policja poinformowała, że pięciu kobietom udało się przedostać do Syrii. Cztery inne niedoszłe terrorystki zostały zatrzymane poza Australią, kolejna na lotnisku, a los dwóch pozostaje nieznany.

Od powstania Państwa Islamskiego na terenie Syrii i Iraku ponad 100 Australijczyków opuściło swój kraj, by walczyć dla dżihadystów. Przynajmniej 30 z nich już nie żyje.

W Australii cały czas obowiązuje wysoki stopień zagrożenia atakiem terrorystycznym.

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Państwo Islamskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje