Reklama

Reklama

Polacy wesprą wojnę z IS. "To nasz obowiązek"

Stanisław Karczewski nie zgadza się z zarzutami części opozycji, że wysłanie wojsk do wsparcia walki z tzw. Państwem Islamskim (IS) zwiększy zagrożenie terrorystyczne w Polsce. Marszałek Senatu, gość radiowej Jedynki, przypomniał, że polscy żołnierze będą jedynie przeprowadzali szkolenia i brali udział w patrolach, a nie walczyli przeciwko dżihadystom.

Stanisław Karczewski zaznaczył, że jest zdziwiony podnoszeniem takich argumentów przez Platformę Obywatelską i Nowoczesną. Zdaniem marszałka, świadczy to o tym, że partie postanowiły być "opozycją totalną" i krytykować wszelkie decyzje, jakie podejmą obecne władze.

"To jest nasz obowiązek i bardzo dobrze, że tak się stało" - powiedział w "Sygnałach dnia" Karczewski o wysłaniu polskich żołnierzy do wsparcia koalicji walczącej przeciwko samozwańczemu Państwu Islamskiemu.

"To naturalne i oczywiste, że Polska będzie brała jako koalicjant udział w walce z Państwem Islamskim, tak być powinno" - ocenił.

Reklama

Marszałek Senatu zapewnił jednocześnie, że Polska jest dobrze przygotowana na ewentualne zagrożenia w czasie szczytu NATO w Warszawie i Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało w sobotę, 18 czerwca, że prezydent Andrzej Duda podpisał postanowienia o wysłaniu dwóch kontyngentów wojskowych do Kuwejtu i Iraku.

Operacja Inherent Resolve potrwa od 20 czerwca do 31 grudnia 2016 roku. Zadaniem żołnierzy będzie między innymi przeprowadzanie szkoleń i doradzanie irackiej armii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje