Reklama

Reklama

Państwo Islamskie chce zalać Francję "narkotykiem dżihadystów"

Paryskie służby celne alarmują, że terroryści z tzw. Państwa Islamskiego chcą zalać Francję "narkotykiem dżihadystów". Funkcjonariusze przechwycili na lotnisku im. Charlesa de Gaulle'a aż 750 tys. pigułek fenetyliny, czyli zakazanego środka psychotropowego, który jest produkowany głównie w Syrii i Libii.

Według paryskich ekspertów, fenetylina jest masowo zażywana w Syrii i Libii przez członków tzw. Państwa Islamskiego. Dzięki narkotykowi stają się jeszcze bardziej okrutni i nieobliczalni.

Reklama

Służby obawiają się, że jeżeli "narkotyk dżihadystów" trafi do Francji, dojdzie do kolejnych ataków terrorystycznych. Alarmują, że z powodu substancji muzułmańscy ekstremiści "tracą kontakt z rzeczywistością".

Pod wpływem fenetyliny był m.in. 23-letni islamista, który dwa lata temu zabił trzy osoby w Tunezji. Według świadków, sprawca śmiał się strzelając do ludzi.

Zdaniem francuskich służb celnych, narkotyk o wartości około 15 mln euro odkryty został w metalowych pojemnikach, w których był przemycany przez Liban.

Marek Gładysz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy