Reklama

Reklama

Ofiary cywilne rosyjskich nalotów? "Zginęło 40 osób"

​Są ofiary cywilne rosyjskich nalotów w Syrii? Opozycyjne ugrupowanie Brygada Syryjskich Turkmenów mówi o 40 osobach, które zginęły w tej przyczyny.

Już drugi dzień Rosjanie bombardują pozycje syryjskie. Wczoraj bomby spadły między innymi na Homs i Hamę zamieszkiwane przez społeczeństwo Turkmenów. Wszystkie 40 ofiar miało zginąć w wiosce Telbiseh koło Homs.
Turkmeni mają poparcie tureckiego rządu. Ich brygada jest sojusznikiem syryjskiej Wolnej Armii, twierdzą, że po raz kolejny są na celowniku - najpierw prorządowych wojsk, później - Państwa Islamskiego, a teraz - Rosjan.
Rosja odpiera zarzuty jakoby jej naloty powodowały ofiary w cywilach. Prezydent Władimir Putin mówi, że takie doniesienia to "wojna informacyjna". Putin zapewniał też, że Rosjanie koordynują swoje działania z amerykańskim wywiadem i Pentagonem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy