Reklama

Reklama

Nie żyje jeden z dowódców sił policyjnych Państwa Islamskiego

Jeden z dowódców samozwańczych sił policyjnych Państwa Islamskiego (IS) w Syrii został znaleziony martwy w graniczącej z Irakiem prowincji Deir al-Zor - podało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, systematycznie monitorujące sytuację w tym kraju.

Obserwatorium - mające siedzibę w Wielkiej Brytanii, lecz dysponujące rozległą siecią informatorów w Syrii - poinformowało, że pochodzący z Egiptu mężczyzna był uznawany za zastępcę emira sił dżihadystów w prowincji. Jego zwłoki nosiły ślady tortur, a głowa była obcięta. Nie wiadomo, kto odpowiada za zabójstwo.

Obserwatorium dodaje, że nieznani napastnicy próbowali także zgładzić dwóch innych bojowników IS. Jeden z nich został poważnie ranny.

Reklama

Agencja Reutera przypomina, że dżihadyści z IS odpowiadają za liczne zbrodnie na terytorium Iraku i Syrii, gdzie od zeszłego roku kontrolują rozległe obszary. Na podbitych terytoriach dopuszczają się licznych zbrodni i często mordują swoje ofiary przez obcięcie głowy lub ukamienowanie.

Mieszkańcy kontrolowanych przez IS obszarów i aktywiści alarmują, że ludność jest karana za wszelkie odstępstwa od prawa koranicznego, które stosują dżihadyści. Nielegalne i karane jest m.in. palenie tytoniu, cudzołóstwo czy bluźnierstwo.

W grudniu 2014 samozwańcze siły policyjne IS w zachodniej Syrii ścięły czterech mężczyzn oskarżonych o bluźnierstwo. Kilka dni wcześniej do podobnych zabójstw doszło na północny kraju.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy