Reklama

Reklama

Ławrow: Rosja gotowa współpracować z koalicją ws. Syrii

Rosja jest gotowa współpracować z koalicją pod wodzą USA, która z powietrza atakuje cele Państwa Islamskiego w Syrii, w celu nasilenia walki z "ugrupowaniami terrorystycznymi" - powiedział w środę szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ.

"Poinformowaliśmy władze Stanów Zjednoczonych i innych członków (międzynarodowej) koalicji stworzonej przez Amerykanów i jesteśmy gotowi ustanowić stałe kanały komunikacji w celu zapewnienia maksymalnie efektywnej walki z ugrupowaniami terrorystycznymi" - oświadczył szef rosyjskiej dyplomacji.

Ławrow zapowiedział, że jeszcze w środę przedstawi projekt rezolucji antyterrorystycznej mającej na celu - jak to ujął - "koordynację wszystkich sił stawiających czoło Państwu Islamskiemu i innym strukturom terrorystycznym".

Wskazał, że "siły armii syryjskiej, irackiej i opozycji syryjskiej (...), które już walczą z IS", powinny zostać włączone w tę walkę w ramach szerokiej koalicji państw, w tym USA oraz państw regionu, jak Arabia Saudyjska.

Wspólne podejście

Wśród wymienionych przez Ławrowa państw, które odgrywają kluczową rolę w przezwyciężeniu chaosu w Syrii, znalazły się - oprócz USA, Rosji i Arabii Saudyjskiej - Iran, Turcja, Egipt, Jordania i Katar.

Włączenie Chin mogłoby być również użyteczne - dodał.

"Potrzebujemy wspólnie uzgodnionego podejścia zatwierdzonego przez Radę Bezpieczeństwa" - wzywał.

Reklama

Ławrow podkreślił, że ta wspólna i skoordynowana akcja "będzie się opierała na zasadach prawa międzynarodowego" i Karcie Narodów Zjednoczonych.

"Główne zagrożenie"

Jak tłumaczył, w celu uniknięcia niejasności po rozpoczęciu przez siły rosyjskie ataków w Syrii należy ustanowić "stałe kanały komunikacyjne" ze Stanami Zjednoczonymi. 

"Głównym zagrożeniem jest agresja terrorystyczna" - podkreślił Ławrow, wskazując że IS dysponuje "elementami broni masowego rażenia". Jak zauważa agencja AFP, Ławrow najwyraźniej miał na myśli broń chemiczną.

Rosyjski minister spraw zagranicznych zaznaczył, że konieczne jest "wzmocnienie dialogu międzysyryjskiego na podstawie komunikatu genewskiego" z czerwca 2012 r., który przewidywał transformację polityczną w Syrii. Ławrow mówił o konieczności "wzmocnienia państwa syryjskiego opartego na podstawie pojednania narodowego".

W komunikacie z Genewy, co do którego przed trzema laty porozumiały się światowe mocarstwa, zaapelowano o powołanie w Syrii rządu przejściowego, mającego pełnię władzy wykonawczej.

Wcześniej prezydent Rosji Władimir Putin zapowiedział, że w środę, która będzie ostatnim dniem rotacyjnego przewodnictwa Rosji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, odbędzie się spotkanie Rady poświęcone przeanalizowaniu "zagrożeń dla Bliskiego Wschodu". Rosja liczy na to, że RB ONZ przyjmie rezolucję, która "bedzie prowadzić do skoordynowania działań wszelkich sił walczących z IS oraz innymi ugrupowaniami terrorystycznymi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy