Reklama

Reklama

Kurdowie wyparli dżihadystów z ponad stu miejscowości wokół Kobane

Oddziały złożone z Kurdów, które 26 stycznia całkowicie wyparły bojowników Państwa Islamskiego (IS) z Kobane w północnej Syrii, tuż przy granicy z Turcją, odzyskały również kontrolę nad ponad setką wsi i osiedli leżących w pobliżu tego kurdyjskiego miasta.

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka trzynastu bojowników IS zginęło w piątek w walkach z Kurdami, którzy wzięli do niewoli kolejnego Turka walczącego w  szeregach dżihadystów, podczas gdy grupka innych Turków należących do oddziałów IS zdołała schronić się po tureckiej stronie granicy.

Obserwatorium twierdzi w swych kolejnych komunikatach, że oddziały IS walczące w rejonie Kobane w większości rekrutują się z tureckich ochotników.

Wojska IS rozpoczęły szturm Kobane, jednego z trzech kurdyjskich miast w Syrii, w połowie września i zdołały wówczas opanować ponad połowę terytorium 60-tysięcznego Kobane.

Reklama

Sytuacja zaczęła się szybko zmieniać, gdy na odsiecz Kurdom z Kobane przybył niewielki, ale uzbrojony w ciężką broń oddział peszmergów, doświadczonych żołnierzy  kurdyjskich z północnego Iraku, którzy odnoszą tam sukcesy w walkach z oddziałami IS.

Zagraniczni korespondenci, którym udało się dotrzeć do Kobane podkreślają, że do sukcesu peszmergów  znacznie przyczyniło się również lotnictwo koalicji, na czele której stoją USA.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy