Reklama

Reklama

Kolejny kraj na celowniku ISIS? "Rośnie zagrożenie"

We Włoszech rośnie zagrożenie terrorystyczne - to jedna z konkluzji raportu wywiadu tego kraju. W dokumencie, który przesłano do parlamentu włoskiego, mowa jest także o możliwości kolejnych zamachów w Europie.

W dorocznym sprawozdaniu, przytoczonym w środę przez agencję prasową ANSA, podkreśla się, że Włochy są coraz bardziej narażone na zagrożenie ze strony dżihadystów, choć nie ma konkretnych sygnałów o planowanych zamachach.

Zwrócono uwagę, że w materiałach propagandowych fundamentalistów znajduje się wiele odniesień do Włoch, przedstawianych jako wrogi kraj ze względu na dobre relacje z USA i Izraelem oraz zaangażowanie w walkę z terroryzmem. Wskazuje się też na nawiązania radykalnych środowisk do trwającego w Kościele katolickim Roku Świętego.

Reklama

Wywiad włoski ostrzega przed możliwą aktywizacją nowych pokoleń dżihadystów, którzy przystępują do kampanii terroru tzw. Państwa Islamskiego (IS).

Służby specjalne zaznaczyły w raporcie, że z nadzwyczajną czujnością śledzą w internecie wszelkie sygnały świadczące o popieraniu ideologii islamskich fundamentalistów. Wśród jej zwolenników są zarówno obywatele Włoch oraz rezydenci w tym kraju. Niektórzy z nich to bardzo młodzi ludzie, łatwo ulegający wpływowi osób, w których odnajdują "charyzmę", oraz zepchnięci na społeczny margines, osadzeni w więzieniach i wywodzący się ze środowisk drobnej przestępczości - napisano w dokumencie. To do takich potencjalnych "samotnych wilków" adresowane są materiały propagandowe, rozpowszechniane w sieci.

Radykalizacja tych ludzi, jak odnotowano, przebiega niekiedy błyskawicznie, o czym nie wiedzą nawet ich rodziny. Rośnie również liczba rekrutowanych we Włoszech bojowników, którzy wyruszają do Syrii i Iraku, by walczyć w szeregach IS.

Według włoskiego wywiadu nie ma dowodów na przenikanie terrorystów do Włoch drogą morską z Afryki Północnej. Takie ryzyko występuje natomiast w przypadku tzw. szlaku bałkańskiego, którym w kierunku zachodniej Europy podążają imigranci i uchodźcy.

Ponadto włoski wywiad wskazuje na podwyższone zagrożenie kolejnymi zamachami w Europie. Z analiz wynika, że planowane są "spektakularne ataki", podobne do tych w Paryżu w listopadzie 2015 roku, kiedy zginęło 130 osób. Ich sprawcami mogą być zarówno przybyli niedawno z wojen dżihadyści, jak i dobrze zintegrowani, mieszkający na Zachodzie bojownicy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy