Reklama

Reklama

Irak: Samobójczy zamach na pogrzebie. Zginęło 40 osób

Zamachowiec samobójca przeprowadził w poniedziałek atak podczas pogrzebu w miejscowości Mukdadija w prowincji Dijala; w zamachu zginęło 40 osób, a 58 zostały ranne - podały źródła w siłach bezpieczeństwa i służbach medycznych.

Za zamach wzięła na siebie odpowiedzialność dżihadystyczna organizacja Państwo Islamskie (IS) - podał Instytut SITE, który zajmuje się całodobowym śledzeniem aktywności grup terrorystycznych w internecie.

Wśród zabitych jest lokalny przywódca szyickiej milicji o nazwie Asaib Ahl al-Hak, będącej częścią Ludowych Sił Mobilizacyjnych, odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w rejonie.

Mukdadija leży w odległości 80 na północny wschód od Bagdadu. W styczniu bojownicy Państwa Islamskiego zabili tam co najmniej 32 osoby, co spowodowało falę ataków odwetowych na sunnickie meczety i osoby cywilne.

Reklama

Państwo Islamskie przyznało się też do zdetonowania w niedzielę dwóch bomb w szyickiej dzielnicy Bagdadu zwanej Miastem Sadra. W zamachu zginęły 73 osoby, a 112 zostało rannych. Był to bezprecensowy zamach w bieżącym roku w Bagdadzie pod względem liczby ofiar.

Zamieszczony w internecie komunikat Państwa Islamskiego głosi, że atak przeprowadzili dwaj jego bojownicy samobójcy. "Nasze miecze nie ustaną w ścinaniu głów odszczepieńczych politeistów, gdziekolwiek się oni znajdują" - zapowiada komunikat, mając na myśli pogardzanych przez sunnickich fanatyków szyitów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje