Reklama

Reklama

Iraccy żołnierze zginęli w atakach lotnictwa USA?

Przeprowadzone w piątek przez międzynarodową koalicję pod wodzą USA ataki z powietrza na cele dżihadystów w Iraku mogły skutkować śmiercią irackich żołnierzy – poinformowało połączone dowództwo sił koalicji kierujące operacją.

Informacja o śmierci irackich żołnierzy w wyniku bombardowań w pobliżu miasta Faludża została podana do wiadomości publicznej przez iracką służbę bezpieczeństwa.

Reklama

"Przeprowadzimy gruntowne śledztwo, które pozwoli ustalić fakty" - czytamy w oświadczeniu połączonego dowództwa (Combined Joint Task Force).

Podkreślono w nim, że byłby to pierwszy taki incydent od czasu początku operacji "Nieodzowna Determinacja" (Inherent Resolve) latem 2014 roku.

Kierowana przez Stany Zjednoczone międzynarodowa interwencja przeciwko Państwu Islamskiemu (ISIS) rozpoczęła się 8 sierpnia 2014 roku. Uczestniczą w niej państwa zachodnie i kraje arabskie. Jest ona wymierzona w dżihadystów z ISIS.

Od 30 września tego roku operację lotniczą w Syrii prowadzą też rosyjskie siły powietrzne.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne