Reklama

Reklama

"Guardian": Polski portal propagandową tubą irackich islamistów

"Guardian" pisze, że polski portal internetowy do publikacji tekstu, zdjęć i filmów - JustPaste.it, jest wykorzystywany przez irackich islamistów z Państwa Islamskiego do publikacji często drastycznych zdjęć z dokonywanych przez nich egzekucji.

Justpaste.it to darmowy portal stworzony przez Mariusza Żurawka, w którym za pomocą kilku kliknięć można opublikować własne zdjęcia i filmy a także pliki tekstowe. Portal nie wymaga rejestracji użytkowników, a jedyny sposób, by trafić na opublikowane na nim zdjęcia, to wpisanie do przeglądarki indywidualnego adresu danego pliku, który znalazł się na portalu.

Według "Guardiana" powiązanie portalu z islamskimi bojownikami do niedawna nie było oczywiste. Publikowane na nim zdjęcia były bowiem upubliczniane poprzez konta w serwisie społecznościowym Twitter i takie źródło pochodzenia przypisywały im media.

Reklama

Portalem zainteresowała się jednak brytyjska policja, która zwracała się do jego właściciela z wnioskami o usunięcie pojedynczych zdjęć czy filmów. Sam Żurawek w rozmowie z "Guardianem" zapewnia, że jest w stałym kontakcie z brytyjską policją i na bieżąco usuwa z portalu materiały, które zostaną uznane za nielegalne.

Według "Guardiana", na portalu wciąż jednak pozostaje duża liczba materiałów propagandowych Państwa Islamskiego, w tym zdjęcia z masakry grupy około 500 jazydów dokonanej przez islamistów w zeszłym tygodniu.

Dziennik donosi również, że portal JustPaste.it w ostatnich miesiącach odnotował znaczący wzrost liczby wyświetleń z rejonu Bliskiego Wschodu. Zaletą portalu ma być jego sprawne funkcjonowanie nawet w warunkach słabego połączenia internetowego. To właśnie ten fakt mógł zdecydować o wykorzystaniu go przez islamskich bojowników do publikacji propagandowych treści.

Według samego twórcy portalu, nie ma możliwości, by zablokować wstawianie plików poszczególnym użytkownikom. Portal nie wymaga bowiem rejestracji, jego użytkownicy często łączą się z nim za pomocą serwerów proxy czy sieci anonimowych, takich jak Tor. Jedynym rozwiązaniem mogłoby być wyłączenie całego portalu.

Żurawek zapowiada, że nie zamknie portalu tylko ze względu na jego wykorzystanie przez islamistów. "Ma wielu innych użytkowników, nie mogę skupiać się tylko na jednej grupie. Nie chcę tez ingerować w żadnego rodzaju konflikty polityczne i opowiadać się po którejkolwiek ze stron" - mówi "Guardianowi".

"Uważam, że powinniśmy walczyć o wolność w internecie, ale także zwalczać łamanie prawa dokonywane za jego pomocą. Wolność wypowiedzi jest ważna, ale nie może być ona tarczą dla przestępców" - dodaje Żurawek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje