Reklama

Reklama

Eksplozja przed ambasadą Hiszpanii w Libii

W poniedziałkowy wieczór przed ambasadą Hiszpanii w Libii wybuchła bomba. Według informacji agencji AFP nikt nie został ranny. Do ataku przyznali się dżihadyści z samozwańczego Państwa Islamskiego.

Ekstremiści zdetonowali ładunek w pobliżu zewnętrznej ściany znajdującej się Trypolisie ambasady Hiszpanii. Na szczęście siła eksplozji nie była wielka. Nie ma informacji o rannych, zniszczeniu uległa tylko część elewacji ambasady i sąsiednich budynków.

Do zamachu za pośrednictwem mediów społecznościowych przyznało się kilka lokalnych grup terrorystycznych powiązanych z samozwańczym Państwem Islamskim.

Dżihadyści z tego ugrupowania przejęli kontrolę nad znacznymi obszarami Syrii i Iraku, a także zyskali poparcie islamskich ekstremistów ze Środkowego Wschodu i Północnej Afryki. Poparcie dla ISIS wyraziło także kilka grup zbrojnych z ogarniętej chaosem Libii.

Reklama

Sytuacja w Libii jest dramatyczna. Po powstaniu zbrojnym w 2011 roku w kraju powstały konkurencyjne rządy i parlamenty. Libia znajduje się na krawędzi totalnej wojny, a uzbrojone grupy przestępcze walczą o strefy wpływów w większych miastach, a także o kontrolę nad złożami ropy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy