Reklama

Reklama

Australia rozważa atak na siły Państwa Islamskiego w Syrii

Premier Australii Tony Abbott poinformował, że kierowany przez niego rząd rozważa obecnie opcję przyłączenia się do koalicji prowadzącej ofensywę powietrzną przeciwko siłom tzw. Państwa Islamskiego w Syrii.

Australijskie samoloty F/A-18 Super Hornet uczestniczą w atakach bojowych przeciwko terrorystom z ISIS w Iraku, działając na podstawie prośby rządu tego państwa z bazy w Dubaju. Dotychczas jednak Australia nie angażowała swoich sił w operacje nad terytorium Syrii. W tej chwili rozważana jest jednak opcja przyłączenia się do działań powietrznych prowadzonych przeciwko znajdującym się w Syrii siłom terrorystów.

Australia nie uczestniczyła dotychczas w operacjach nad terytorium Syrii ze względów prawnych, premier Abbott powiedział jednak, że "choć podstawy prawne działań nad Syrią są odmienne niż w przypadku Iraku, stojące za nimi racje moralne w obu przypadkach są tożsame".

Reklama

Opozycja jest przeciwna operacjom lotniczym skierowanym przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu na terytorium Syrii z powodów legalistycznych, jej przedstawiciele uważają bowiem, że brak jest odpowiedniego mandatu do takich działań. Australijski rząd nie potrzebuje jednak zgody parlamentu, by móc wysłać samoloty bojowe do ataków przeciwko terrorystom.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy