Reklama

Reklama

Koronawirus w Polsce. Ile osób w sklepie, ile na poczcie?

Nowe ograniczenia wprowadzone w związku z epidemią koronawirusa zmniejszają dozwoloną liczbę osób, które w jednym czasie mogą przebywać w sklepie czy innym miejscu usługowym. Jak to liczyć?

Reklama

W ramach cyklu "Odpowiada mi Interia" zebraliśmy dla naszych czytelników odpowiedzi na pytania dotyczące nowych obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa.

Reklama

Od 1 kwietnia wprowadzono nowe ograniczenia związane z epidemią koronawirusa. Dotyczące one m.in. robienia zakupów. Teraz do każdego sklepu (zarówno małego, jak i wielkopowierzchniowego), a także do każdego lokalu usługowego może wejść maksymalnie tyle osób, ile wynosi iloczyn liczby wszystkich kas i liczby 3.

Jak to wygląda w praktyce?

W sklepie mamy 5 kas: czy to oznacza, że na terenie sklepu może być w danym momencie maksymalnie 15 osób włącznie z obsługą? Czy pracownicy sklepów wliczają się do tego limitu?

- Nie. Zasada "maksymalnie 3 razy więcej osób niż kas" dotyczy tylko klientów danego sklepu czy punktu usługowego. W sklepie z pytania może więc znaleźć się w opisywanej sytuacji maksymalnie 21 klientów - i obsługa - wynika z informacji rządu.

Jeśli w sklepie są 4 kasy, ale na stałe działają tylko 3, to znaczy, że na terenie sklepu może się znajdować maksymalnie 9 czy 12 klientów?

- 12 klientów plus obsługa. Przy obliczaniu bierze się pod uwagę liczbę wszystkich kas - również tych aktualnie nieczynnych.

Jak liczyć dopuszczalną liczbę klientów na placach targowych?

Liczba osób przebywających na targu nie może być większa niż trzykrotność liczby punktów handlowych. Jeśli na osiedlowym bazarze jest 20 stoisk, to na jego terenie może przebywać w jednym momencie maksymalnie 60 klientów.

Ile osób może w jednym czasie być na poczcie?

- Na terenie poczty może przebywać w jednym momencie tyle osób, ile wynosi liczba okienek pocztowych pomnożona przez 2. W praktyce - jeśli w placówce jest 5 okienek, wówczas w jednym momencie na jej terenie może przebywać 10 osób.

Za złamanie zakazów grozi kara od 5 do nawet 30 tys. zł.

Nowe zasady wprowadzają także obowiązek zakładania jednorazowych rękawiczek podczas robienia zakupów. A co jeśli klienci nie mają takich rękawiczek? Sprawdź, co mówią rządzący.

Więcej: Nowe restrykcje w związku z koronawirusem. Pytania i odpowiedzi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama