Reklama

Reklama

Papież zareagował na odpalenie rakiet przez Koreę Płn.

Wzywam oba państwa koreańskie do podjęcia wysiłków na rzecz pojednania i apeluję o unikanie bezproduktywnej krytyki i demonstracji siły - powiedział papież Franciszek. Korea Północna przed i po przybyciu papieża odpaliła pociski rakietowe.

Zwracając się w swym pierwszym wystąpieniu w Seulu do południowokoreańskiej prezydent Park Geun Hie i innych polityków, papież Franciszek powiedział, że pokój wymaga zdolności do wybaczania, współpracy i wzajemnego szacunku. Dodał też, że należy pokładać wiarę w dyplomacji, a dialog powinien zająć miejsce "wzajemnych oskarżeń".

Godzinę przed przybyciem papieża do Seulu Korea Północna wystrzeliła trzy pociski; po jego przylocie Pjongjang odpalił w czwartek dwie kolejne rakiety.

Reklama

Papież uniknął bezpośrednich aluzji do Korei Płn. i ani on, ani prezydent Park nie wspomnieli o demonstracji siły Pjongjangu. Korea Płn. ma skądinąd długą tradycję organizowania prowokacji podczas wysokiej rangi wizyt i wydarzeń w Korei Płd. - przypomina AP.

Franciszek pochwalił Seul za "wysiłki na rzecz pojednania i stabilizacji na Półwyspie Koreańskim" oraz wezwał do "kontynuowania tych kroków, ponieważ stanowią one jedyną drogę do osiągnięcia trwałego pokoju" - podaje AFP.

Przyjmując go w swej oficjalnej rezydencji, zwanej Błękitnym Domem, pani prezydent Park Geun Hie przypomniała, że od wojny koreańskiej (1950-1953) "ponad 70 tys., rodzin jest nadal rozdzielonych" z powodu podziału półwyspu pod koniec wojny. "Chcemy połączenia obu Korei" - powiedziała z naciskiem prezydent.

Pjongjang odrzucił zaproszenie archidiecezji w Seulu i odmówił wysłania delegacji katolików na mszę w intencji pojednania, którą papież odprawi 18 sierpnia. AFP przypomina, że osoby otwarcie praktykujące katolicyzm na Północy narażone są na poważne prześladowania.

W Korei Płd. papież beatyfikuje 124 koreańskich męczenników, którzy w XVIII wieku sprowadzili do kraju katolicyzm i zginęli za wiarę; udzieli zachęty miejscowemu szybko rozwijającemu się Kościołowi katolickiemu.

Franciszka powitała na lotniku prezydent Geun Hie oraz rodziny ponad 300 ofiar katastrofy południowokoreańskiego promu w kwietniu i potomkowie męczenników; Franciszek uścisnął dłonie rodzin ofiar zatonięcia promu.

Jest to trzecia, po Brazylii i Bliskim Wschodzie, pielgrzymka obecnego papieża od czasu jego wyboru w marcu 2013 roku  i pierwsza papieska wizyta w Korei Południowej od 25 lat. Jan Paweł II dwukrotnie odwiedził Koreę Południową - w 1984 i 1989 roku.

Pięciodniowa pielgrzymka Franciszka nieprzypadkowo składana jest w Korei Płd., której szybko rozwijający się Kościół katolicki uważany jest za model dla przyszłości katolicyzmu.

Katolicy stanowią obecnie - według oficjalnych danych - 10,7 proc. ludności Korei Południowej.

Program pielgrzymki przewiduje udział papieża w spotkaniu z młodzieżą katolicką ze wszystkich krajów Azji. Papież beatyfikuje koreańskich męczenników, a według południowokoreańskiej agencji prasowej Jonhap, w tym wydarzeniu może wziąć udział milion wiernych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje