Reklama

Reklama

Papież: Kobieta nie jest "repliką" mężczyzny

Papież Franciszek potępił wszelkie formy despotyzmu i szowinizmu wobec kobiet, dominację, przemoc i arogancję w ich traktowaniu. Podczas środowej audiencji generalnej napiętnował także uważanie kobiet za osoby drugiej kategorii i komercjalizację ich ciała.

W katechezie podczas audiencji dla ponad 25 tys. ludzi papież zwrócił uwagę na liczne przypadki naruszania relacji między mężczyzną a kobietą poprzez różne formy "oszukańczego uwodzenia i upokarzającej dominacji" wobec niej, "uprzedmiotowienie" aż po najbardziej dramatyczne i gwałtowne zachowania.

Reklama

- Pomyślmy o upokarzających skrajnościach kultur patriarchalnych i męskiego szowinizmu, w których kobietę uważa się za osobę drugiej kategorii - dodał Franciszek. Wymienił następnie "epidemię nieufności, sceptycyzmu i wrogości", szerzące się obecnie.

- Pomyślmy o instrumentalizacji i komercjalizacji ciała kobiecego w obecnej kulturze medialnej - powiedział papież.

Jak wskazał, ufność Boga pokładana w mężczyźnie i kobiecie zostaje zachwiana przez grzech i "delirium podporządkowania", które niszczą między nimi harmonię i porządek, rodząc kłamstwo, chęć dominowania i arogancję.

"Mężczyzna i kobieta są z tej samej substancji"

Papież podkreślił, że kobieta nie jest "repliką" mężczyzny, a biblijny obraz jej stworzenia z żebra mężczyzny nie oznacza jej niższości czy podporządkowania.

- Przeciwnie, wskazuje na to, że mężczyzna i kobieta są z tej samej substancji i wzajemnie się uzupełniają - zauważył. Franciszek przestrzegł przed mentalnością, która godzi w "sakramentalne przymierze małżeńskie". Trzeba przywrócić małżeństwu właściwą godność - apelował.

Poetyckim językiem Franciszek powiedział zaś: "Aby znaleźć kobietę, aby znaleźć miłość, mężczyzna musi najpierw śnić o niej".

Zwracając się do Polaków nawiązał do przypadającej w czwartek uroczystości świętego Wojciecha. - Jego męczeńska śmierć przed tysiącem lat stała się fundamentem rodzącego się wówczas waszego Kościoła i państwa. Święty Jan Paweł II powiedział o nim, że jest on natchnieniem dla tych, którzy dziś pracują nad zbudowaniem nowej Europy, z uwzględnieniem jej korzeni kulturowych i religijnych - mówił Franciszek, przypominając słowa polskiego papieża wypowiedziane w Gnieźnie w 1997 roku.

- Niech wstawiennictwo patrona Polski umocni was w wierze, wyprosi pokój i rozwój waszej Ojczyzny - dodał Franciszek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy