Reklama

Reklama

Nagrody Nobla 2014

Nagrody Nobla 2014: Granica między chemią a fizyką ulega zatarciu

Co mikroskopia fluorescencyjna ma wspólnego z chemią? Tegoroczna Nagroda Nobla w tej dyscyplinie to kolejny dowód na zacieranie się granic pomiędzy dziedzinami nauk.

Przypomnijmy, że tegoroczną Nagrodą Nobla z chemii uhonorowano prace trzech naukowców nad mikroskopem fluorescencyjnym wysokiej rozdzielczości. Nagrodzeni to Eric Betzig z Howard Hughes Medical Institute w Ashburn (USA), profesor William E. Moerner z Stanford University oraz Stefan W. Hell z Max-Plack-Institut fur Biophysykalische Chemie w Monachium.

Dla laików optyka fluorescencyjna i nanoskopia wydają się być bardziej dziedziną fizyki, a nie chemii.

- To prawda, można mieć takie wrażenie. Trzeba jednak zaznaczyć, że od bardzo wielu lat granica pomiędzy chemią i fizyką ulega zatarciu - komentuje w rozmowie z Interią dr hab. Andrzej Kudelski z Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego.

Reklama

Na potwierdzenie swoich słów naukowiec przytacza przykład warszawskiej uczelni, gdzie Wydział Chemii i Wydział Fizyki prowadza już dwa wspólne kierunki.

- Coraz trudniej jest przypisać dany problem do jednej dziedziny i powiedzieć - upraszczając - co jest chemią, a co fizyką - powiedział Kudelski.

- Badania nad mikroskopią fluorescencyjną na pierwszy rzut oka wyglądają na osiągnięcie z fizyki, ale bardziej skorzystają na nim chemicy i biolodzy - dodał naukowiec Uniwersytetu Warszawskiego.

Dr hab. Andrzej Kudelski wysoko ocenia osiągnięcie nagrodzonych naukowców.

- Tradycyjne mikroskopy potrafią pokazać dwa obiekty, jeżeli odległość między nimi jest większa niż połowa długości fali światła. Laureaci Nagrody Nobla opracowali przydatne metody obrazowania mikroskopowego, które pokonały limit rozdzielczości - powiedział Interii.

- Bez wątpienia dzięki tym osiągnięciom osoby badające procesy zachodzące w komórkach uzyskają bardziej precyzyjne informacje - dodał.

Oznacza to, że mikroskop fluorescencyjny wysokiej rozdzielczości pozwoli obserwować m.in. białka biorące udział w rozwoju chorób uszkadzających mózg, jak na przykład Alzheimera czy Parkinsona. Właśnie z tego powodu Komitet Noblowski postanowił nagrodzić Erica Betziga, Williama E. Moernera i Stefana W. Hella.

Przypomnijmy, że zgodnie z ostatnim życzeniem fundatora nagrody Alfreda Nobla, nagrody mają otrzymać osoby, które "przyniosły ludzkości największe korzyści". Walka m.in. z chorobami Alzheimera czy Parkinsona bez wątpienia wpisuje się przesłanie zawarte w testamencie szwedzkiego naukowca.

Dowiedz się więcej na temat: Nagrody Nobla | chemia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy