Reklama

Reklama

Nagrody Nobla 2011

Fundacja Noblowska: Nagroda pokojowa przyznawana prawidłowo

Pokojowa Nagroda Nobla przyznawana jest zgodnie z regułami - orzekła Fundacja Noblowska w Sztokholmie. Opinia jest skutkiem skargi norweskiego prawnika Fredrika Heffermehla na działalność norweskiego Komitetu Noblowskiego.

Zgodnie z wolą fundatora nagrody, Alfreda Nobla, norweski Komitet Noblowski jest odpowiedzialny za wybór laureatów Pokojowej Nagrody Nobla. Fundacja Noblowska z siedzibą w Sztokholmie pilnuje realizacji testamentu Nobla.

Reklama

Fredrik Heffermehl twierdzi, że po II wojnie światowej tylko mniej niż połowa laureatów została wybrana zgodnie z testamentem Alfreda Nobla. Według prawnika wielu wyróżnionych, w tym m.in. Matka Teresa z Kalkuty, Lech Wałęsa czy Barack Obama, nie spełniło podstawowego kryterium, czyli nie działało, jak chciał Nobel, na rzecz rozbrojenia i przeciwdziałania konfliktom zbrojnym.

Krytykę działalności norweskiego Komitetu Noblowskiego Heffermehl zawarł w książce "Testament Nobla".

Skarga Heffermehla na wybór niewłaściwych laureatów Pokojowej Nagrody Nobla, czyli postępowanie niezgodne z testamentem Nobla, trafiła 30 stycznia do zarządu województwa sztokholmskiego, który nadzoruje fundacje, w tym Fundację Noblowską. Zarząd województwa zażądał wyjaśnień od Fundacji Noblowskiej, co było komentowane przez media w Skandynawii jako początek procesu mogącego pozbawić Norwegię wpływu na wybór laureatów pokojowego Nobla.

Fundacja Noblowska w Sztokholmie stwierdziła jednak, że Pokojowa Nagroda Nobla przyznawana jest zgodnie z ustalonymi regułami, a decyzje norweskiego Komitetu Noblowskiego "nie pociągają za sobą odchylenia od nich". Jednocześnie uważa, że dyskusja, jaką rozpoczął Heffermehl, jest naturalna i z perspektywy fundacji jak najbardziej pożądana.

Dotychczas Fundacja Noblowska nie wypowiadała się w sprawie kontrowersyjnych decyzji norweskiego Komitetu Noblowskiego.

Fredrik Heffermehl w oświadczeniu napisał, że opinia Fundacji Noblowskiej nie kończy jeszcze sprawy. "Wierzę, że szwedzki organ nadzorczy (zarząd województwa) przyzna mi rację" - zaznaczył.

Heffermehl wcześniej bezskutecznie próbował wpłynąć na działalność norweskiego Komitetu Noblowskiego na drodze sądowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje