Reklama

Reklama

Matura 2020. Błąd na arkuszach? Dyrektor CKE wyjaśnia

Matura 2020 rozpoczyna się w poniedziałek (8 czerwca). Abiturienci zmierzą się z językiem polskim. Choć egzamin odbywa się w czerwcu, to na arkuszach maturalnych będą widniały daty z maja. Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej (CKE) Marcin Smolik wyjaśnia, że nie jest to błąd.

"Po ogłoszeniu epidemii doszliśmy do wniosku, że nie będziemy niszczyć tych arkuszy ani przedrukowywać, bo nie wiadomo, kiedy egzamin będzie przeprowadzany" - powiedział dyrektor CKE z w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową. 

"Pomimo tego, że egzamin będzie 8 czerwca, to na arkuszu jest data 4 maja. To nie jest błąd. To nie jest arkusz nieważny" - podkreślił.

Początkowo matury miały rozpocząć się 4 maja. Ze względu na epidemię koronawirusa w Polsce zostały przesunięte na czerwiec. 

Matura 2020

W poniedziałek, 8 czerwca o godz. 9, maturzyści przystąpią do obowiązkowego egzaminu z języka polskiego na poziomie podstawowym. Po południu, o godz. 14, odbędzie się egzamin z języka polskiego na poziomie rozszerzonym.

Reklama

W raporcie Interii "Matura 2020" już po południu opublikujemy pierwszy arkusz maturalny wraz z nieoficjalnymi rozwiązaniami z języka polskiego, które zaproponuje nasz ekspert. Zapraszamy!

Egzaminy w ścisłym reżimie sanitarnym

Tegoroczne matury będą odbywać się w ścisłym reżimie sanitarnym związanym z pandemią. 

Między ławkami powinno być półtora metra odstępu w każdym kierunku. Maturzyści powinni przyjść z własnymi przyborami. Mogą też wziąć ze sobą butelkę wody. 

Podczas egzaminu zdający nie muszą siedzieć w maseczce. Muszą jednak zakrywać usta i nos, poruszając się na terenie szkoły, a przed wejściem do budynku powinni zdezynfekować ręce.

Więcej o wytycznych przeczytasz tutaj: Matura 2020. Wszystko, co powinieneś wiedzieć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL