Reklama

Reklama

Matura 2014

Absolwenci tego kierunku są najbardziej poszukiwani przez pracodawców

Około tysiąca ofert przedstawili pracodawcy na Targach Pracy w piątek w Lublinie. Uczestniczy w nich 45 wystawców; najbardziej poszukiwani są programiści. O pracę pytają głównie młodzi ludzie.

- Na targach jest 45 wystawców, wśród nich ponad 20 firm komercyjnych, które szukają pracowników dla siebie. To więcej niż w ubiegłym roku, kiedy to dominowali pośrednicy. Firmy oferują około tysiąca miejsc pracy w różnych branżach, najwięcej potrzeba programistów - powiedziała koordynatorka targów, Klaudia Stęplewska-Kruk.

Reklama

Cztery firmy szukały informatyków. Dużym zainteresowaniem cieszyło się stoisko polskiej spółki Transition Technologies zajmującej się tworzeniem oprogramowania, m.in. dla elektrowni. Firma w ubiegłym roku otworzyła oddział w Lublinie, gdzie pracuje 30 osób. W ciągu trzech miesięcy chce zatrudnić w nim jeszcze 20-25 osób, głównie programistów. Szuka też specjalistów do pracy w innych miastach.

- Zainteresowanie naszą firmą przerosło nasze oczekiwania. Poznaliśmy tu wielu dobrych programistów, pasjonatów informatyki. Lublin jest dobrym miejscem na szukanie programistów, o których jest trudno. Tu jest jeszcze mało korporacji, a dużo studentów - oceniła Joanna Wojdan z warszawskiej centrali Transition Technologies.

Mateusz Sajnóg, który wypełnił ankietę na stoisku tej firmy powiedział, że szuka "stabilnej pracy". - Jestem programistą, kończę studia na Politechnice Lubelskiej. W ubiegłym tygodniu zrezygnowałem z pracy, którą miałem. Musiałem tam się zajmować wszystkim, szukam innej. Programiście jest łatwo znaleźć pracę, poprzedniej szukałem półtora miesiąca - powiedział.

Chętnych do czasowej pracy w Holandii, głównie w rolnictwie, w szklarniach i magazynach, szukała firma AB Job Service. Agata Lewczuk, która prowadziła jej stoisko, powiedziała, że zainteresowanie wyjazdami jest bardzo duże. - Mamy kilkakrotnie więcej ofert niż miejsc pracy. Holenderscy pracodawcy podwyższyli wymagania, oczekują znajomości języka angielskiego, niemieckiego lub holenderskiego, posiadania prawa jazdy, także doświadczenia zagranicznego - dodała.

Jeden z młodych ludzi zainteresowanych ofertą tej firmy powiedział, że jest absolwentem Politechniki Warszawskiej, inżynierem-geodetą. - Pochodzę spod Lublina, dlatego tu przyjechałem. Pracuję teraz na pół etatu, obecny pracodawca nie jest w stanie zapewnić mi rozwoju. Szukam pracy na cały etat. Jest bardzo trudno o pracę w moim zawodzie, jest nadmiar fachowców, niskie płace. Dlatego zamierzam wyjechać za granicę - powiedział młody mężczyzna, który chciał zachować anonimowość.

Dorywczą pracę dla młodych ludzi oferowano na stoisku lubelskiego Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży OHP. - Mamy oferty takie jak wykładanie towarów na półki w sklepach, przy kasie czy telemarketera. Ofert jest niewiele, mniej niż w ubiegłych latach. Pytają głównie bezrobotni, ale my mamy propozycje przeznaczone dla młodych ludzi, którzy chcą godzić naukę z zarabianiem pieniędzy - powiedziała Małgorzata Antas z centrum OHP.

Jednodniowe Targi Pracy zorganizowały Targi Lublin wspólnie z Wojewódzkim Urzędem Pracy w Lublinie. Według WUP na koniec lutego tego roku w regionie zarejestrowanych było 140,1 tys. bezrobotnych. W porównaniu z poprzednim miesiącem liczba bezrobotnych zmniejszyła się o 243 osoby, a w stosunku do lutego ubiegłego roku - spadła o ponad 2,8 tys. osób.


Dowiedz się więcej na temat: matura | Matura 2014 | studia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje