Reklama

Reklama

Zarzuty dla kontrolerów ze Smoleńska? Bochenek i Waszczykowski komentują

Prokuratura intensywnie pracuje, by rzetelnie i kompleksowo wyjaśnić katastrofę smoleńską; śledztwo idzie do przodu - ocenił w poniedziałek rzecznik rządu Rafał Bochenek, pytany o przekazane tego dnia na konferencji prasowej informacje śledczych. Do słów śledczych odniósł się także szef MSZ Witold Waszczykowski.

"Nie chcielibyśmy komentować działań niezależnej prokuratury. (...) Śledztwo idzie cały czas do przodu, sprawa jest szeroko wyjaśniana z udziałem międzynarodowych ekspertów" - powiedział Bochenek podczas briefingu w Warszawie.

"Prokuratura bardzo intensywnie pracuje - w sposób rzetelny, kompleksowy wyjaśnia tę sprawę, która powinna być już lata temu wyjaśniona" - stwierdził. "To pozytywny objaw działalności państwa" - dodał.

Pytany o informacje o postawieniu dwóm rosyjskim kontrolerom z wieży w Smoleńsku zarzutów umyślnego sprowadzenia katastrofy Bochenek wskazał, że "są określone przepisy, procedury prawne, które umożliwiają ponadnarodowe funkcjonowanie i działanie prokuratury".

Reklama

Do sprawy odniósł się również szef MSZ Witold Waszczykowski. 

"Po siedmiu latach i braku współpracy ze strony rosyjskiej z nami, chyba jest najwyższy czas, aby jednak postawić twarde zarzuty stronie rosyjskiej o brak współpracy, a być może nawet o współudział w tej katastrofie. To jest polska racja stanu, aby wreszcie po latach postawić twarde zarzuty" - powiedział. 

Prokuratura Krajowa poinformowała w poniedziałek, że dwaj rosyjscy kontrolerzy z wieży w Smoleńsku są podejrzani o "umyślne sprowadzenie katastrofy" z 10 kwietnia 2010 r. Prokuratura chce by zostali w Rosji przesłuchani jako podejrzani z udziałem polskich śledczych. Zarzut pomocnictwa w sprowadzeniu katastrofy ma też usłyszeć trzeci Rosjanin.

Prokuratura ujawniła w poniedziałek, że podczas ekshumacji prowadzonych od 2016 r. stwierdzono dwa przypadki zamiany ciał ofiar, a w pięciu trumnach znaleziono fragmenty ciał innych osób. Przekazano, że laboratoria z Włoch, Hiszpanii i dwa z Wlk. Brytanii zbadają próbki z ciał ekshumowanych oraz z wraku Tu-154 na obecność pozostałości materiałów wybuchowych. Końcowym zamierzeniem śledztwa będzie nowa, kompleksowa opinia biegłych z zakresu lotnictwa, także z udziałem ekspertów zagranicznych. Śledczy przekazali, że trwa też siedem postępowań tzw. "okołosmoleńskich".

Reklama

Reklama

Reklama