Reklama

Reklama

Z. Janas: Dokumenty dot. szkolenia załóg samolotów mogły być fałszowane

Pan minister Klich powiedział mi, że z raportów, jakie otrzymuje wynika, że wszystkie zalecenia są wprowadzane. Jeden z takich raportów otrzymałem do przejrzenia. Powiedziałem mu, że na moją wiedzę, to wszystko jest jedną wielką ściemą - powiedział Zbigniew Janas, były członek sejmowej komisji obrony.

Pan minister Klich powiedział mi, że z raportów, jakie otrzymuje wynika, że wszystkie zalecenia są wprowadzane. Jeden z takich raportów otrzymałem do przejrzenia. Powiedziałem mu, że na moją wiedzę, to wszystko jest jedną wielką ściemą - powiedział Zbigniew Janas, były członek sejmowej komisji obrony.

Stwierdził on, że zanim doszło do katastrofy smoleńskiej, otrzymał informację od pilotów, że "fałszuje się dokumenty m.in. szkolenia załóg". Janas powiedział, że po otrzymaniu tych informacji, kilka tygodni przed katastrofą Tu-154M spotkał się w tej sprawie z ówczesnym ministrem obrony Bogdanem Klichem.

Jak mówił, zaproponował ówczesnemu szefowi MON Bogdanowi Klichowi, że spróbuje znaleźć człowieka, który zna się na procedurach cywilnych i wojskowych. - Ten ekspert miał znaleźć błędy i rozwiązania, minister zgodził się na taki plan - zaznaczył Janas. Dodał, że udało mu się znaleźć taką osobę. Zastrzegł, że nie może zdradzić jej nazwiska.

Reklama

- Umówiłem się z nim na środę, ale w sobotę doszło do katastrofy smoleńskiej. Zadzwoniłem w niedzielę do ministra Klicha i powiedziałem "nie zdążyliśmy" - relacjonował. Jak powiedział, osoba ta podjęła pracę po katastrofie smoleńskiej. Opracowywała obecnie obowiązujące zasady.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy