Reklama

Reklama

Powstał album upamiętniający Krystynę Bochenek

Bliscy i znajomi zapamiętali Krystynę Bochenek jako osobę o niespożytej energii, wulkan pomysłów, pełną optymizmu i życzliwości perfekcjonistkę. Życie prywatne i zawodowe zmarłej w katastrofie smoleńskiej dziennikarki i wicemarszałek Senatu prezentuje wydany właśnie album.

Autorkami albumu pt. "Obrazy życia Krystyny Bochenek" są córka Krystyny Bochenek Magdalena-Bochenek-Kępa i publicystka "Dziennika Zachodniego" Maria Zawała. Album wydała Biblioteka Śląska, w której w sobotę odbędzie się spotkanie promocyjne.

Reklama

Krystyna Bochenek - dziennikarka Polskiego Radia Katowice, a później wicemarszałek Senatu - zasłynęła z akcji i inicjatyw społecznych promujących zdrowie i piękną polszczyznę. Była pomysłodawczynią m.in. Ogólnopolskiego Dyktanda, imieninowych zjazdów Krystyn i inicjatorką gali Ambasador Polszczyzny. Przypomina o nich wydane właśnie wydawnictwo.

Red. Zawała wspomina Krystynę Bochenek jako osobę niezwykle życzliwą i powszechnie lubianą. - Była osobą wybitną, a przy tym całkowicie pozbawioną zawodowej zawiści. Pchała ludzi do przodu. Nauczyłam się od niej bardzo wiele, procentuje to do dzisiaj w mojej pracy zawodowej - powiedziała współautorka albumu.

Pomysł na album zrodził się przed kilkoma laty, na kanwie wystaw poświęconych wicemarszałek po tragedii smoleńskiej - album nosi taki sam tytuł, jak jedna z nich. Na ekspozycji znalazły się wówczas zdjęcia Krystyny Bochenek autorstwa fotoreporterów "DZ" i z rodzinnego archiwum, powstały okolicznościowe teksty.

- Prof. Andrzej Bochenek (mąż Krystyny Bochenek) stwierdził, że wykonaliśmy tak wiele pracy, że warto stworzyć na tej podstawie album. Tak zrodził się ten pomysł. Myśl dojrzewała, teraz udało się ją zmaterializować, głównie dzięki dyrektorowi Biblioteki Śląskiej prof. Janowi Malickiemu - powiedziała red. Zawała.

Dziennikarka przyznała, że niezwykle trudna była selekcja zdjęć do albumu. Autorki miały do dyspozycji mnóstwo fotografii z archiwum "DZ" i wiele zdjęć rodzinnych. Na okładce albumu znalazł się portret Krystyny Bochenek, wykonany przed laty przez Janinę Nasierowską.

Część tekstowa albumu opisuje życie prywatne i zawodowe Krystyny Bochenek. Rozdział "Non omnis moriar" poświęcony jest wydarzeniom, które miały miejsce już po śmierci Krystyny Bochenek - zwłaszcza osobom kontynuującym jej liczne inicjatywy i upamiętniającym dziennikarkę.

Zawała podkreśla, że album nie został wydany w celach komercyjnych - to druk okazjonalny, który nie trafi do normalnej sprzedaży. Chętni będą mogli go nabyć, przekazując dobrowolną kwotę na rzecz Hospicjum Cordis, które wspierała Krystyna Bochenek.

Krystyna Bochenek od połowy lat 70. była dziennikarką Polskiego Radia Katowice. Prowadzony przez nią "Magazyn Medyczny" należał do najpopularniejszych audycji popularyzujących zdrowie. W rozmowach z ekspertami potrafiła i zrozumiale, i fachowo przedstawiać problemy medyczne. W 1987 r. wymyśliła Dyktando, które ze skromnej radiowej inicjatywy szybko stało się narodową klasówką.

Senatorem była od 2004 r. Często podkreślała, że czuje się nie politykiem, a przede wszystkim dziennikarką. Nadal upowszechniała i promowała m.in. zdrowy styl życia i kulturę języka polskiego. Należała do Rady Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk, przewodniczyła Komisji Języka w Mediach. Organizowała konferencje naukowe i akcje społeczne, propagujące polszczyznę. Już jako senator prowadziła w Katowicach "Spotkania Medyczne Krystyny Bochenek", organizowane wspólnie z redakcją "DZ". Uczestniczyli w nich wybitni lekarze.

Wicemarszałek Senatu angażowała się w wiele inicjatyw społecznych. Przewodniczyła radzie Śląskiego Funduszu Stypendialnego, fundującego stypendia dla zdolnej, uczącej się młodzieży z regionu. Jako dziennikarka i polityk była animatorką wielu kampanii i akcji charytatywnych, m.in. na rzecz osób chorych i niepełnosprawnych. Z jej inicjatywy po raz pierwszy odbyła się niekonwencjonalna akcja honorowego oddawania krwi pod nazwą "Wampiriada". Organizowała kwesty na rzecz potrzebujących - chorych dzieci, powodzian, na remont Teatru Śląskiego czy spalonej Opery Śląskiej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje