Reklama

Reklama

M. Lasek: Atmosfera w kokpicie była daleka od profesjonalnej. Nie ma odgłosu wybuchu

Wiemy, że atmosfera w kokpicie była daleka od profesjonalnej - tak komentuje doniesienia w sprawie katastrofy smoleńskiej Maciej Lasek, szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Lasek argumentuje, że nic nie wskazuje na to, że w Smoleńsku doszło do wybuchu.  - Wiemy to samo, co wiedzieliśmy w 2011 roku, gdy zakończyliśmy prace - że nie ma żadnego odgłosu wybuchu. Nie ma żadnego zestrzelenia. Samolot jest sterowany przez załogę praktycznie do zderzenia z brzozą - podkreśla.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje