Reklama

Reklama

"Fakt": Wstrząsające szczegóły ekshumacji gen. Potasińskiego

Prokuratura Krajowa potwierdziła wczoraj, że w trumnie gen. Włodzimierza Potasińskiego, znaleziono szczątki pięciu osób. Córka byłego dowódcy Wojsk Specjalnych, Aleksandra Potasińska, opowiedziała w rozmowie z "Faktem" o szczegółach ekshumacji.

Ekshumacja ciała gen. Włodzimierza została przeprowadzona 6 kwietnia na krakowskim cmentarzu Rakowickim.

Według relacji Aleksandry Potasińskiej, pod metalowym wiekiem trumny znajdował się mundur gen. Potasińskiego, który został wysłany do Moskwy po katastrofie smoleńskiej. "Od razu pierwsza myśl to strach, czy pod mundurem nie ma zwłok całkiem innej osoby. Nie było. Było gorzej - tata wrócił w workach na śmieci" - powiedziała "Faktowi" córka byłego dowódcy Wojsk Specjalnych.

Jak dodała, szczątki pięciu osób były "upchnięte w workach na śmieci powiązanych sznurkami". Według jej relacji, niektóre z nich miały być szczątkami kobiecymi.

W ostatnich dniach "Fakt" poinformował o nieprawidłowościach przy pochówkach ofiar katastrofy smoleńskiej. Szczątki innych osób wykryto m.in. w grobie gen. Bronisława Kwiatkowskiego i gen. Włodzimierza Potasińskiego. Informacje te potwierdziła Prokuratura Krajowa. 

Reklama

"Gazeta Polska Codziennie" opublikowała dziś rozmowę, w której poseł PiS Jacek Świat przyznał, że również w grobie jego żony, posłanki Aleksandry Natalii-Świat, prokuratorzy wykryli ciała innych osób (więcej informacji TUTAJ).

Czytaj więcej w "Fakcie".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy