Reklama

Reklama

Kryzys w górnictwie

Ewa Kopacz: Ustawa pozwoli uratować tysiące miejsc pracy

Po burzliwej nocnej debacie Sejm opowiedział się za zmianą ustawy dot. górnictwa. Za przyjęciem zmian głosowało 240 posłów, przeciw było 208, dwóch wstrzymało się od głosu. - To jest dobra ustawa, która pozwoli uratować tysiące miejsc pracy - skomentowała premier Ewa Kopacz. Teraz nowelą zajmie się Senat.

Jak oceniasz przyjęty plan? Dołącz do dyskusji!

Po głosowaniu w rozmowie z dziennikarzami szefowa rządu powtórzyła, że "to dobra wiadomość dla tych, którzy chcą walczyć o to, by polski węgiel był podstawą polskiej gospodarki energetycznej".

"I o to, żeby wreszcie polscy górnicy wyszli ze stanu tymczasowości czyli obawy o swoje miejsca pracy, co dwa, co trzy miesiące myśląc o tym, czy dostaną swoje pensje"- mówiła Ewa Kopacz.

Reklama

Piotr Naimski z PiS po głosowaniu nie krył oburzenia. "To jest skandal. Prawo i Sprawiedliwość głosowało konsekwentnie przeciwko, w ostatni etapie ostrzegliśmy przed niekonstytucyjnością tej ustawy. To jest ustawa, która umożliwia likwidację kopalń, początek katastrofy górnictwa węglowego w Polsce"- podkreślał. 

Za uchwaleniem ustawy głosowała koalicja PO-PSL. Pozostałe klubu były przeciw.

Co zakłada plan naprawy KW

Zgodnie z rządowym planem naprawy KW, do SRK trafią 4 z 14 kopalni spółki, które generują 80 proc. strat całej Kompanii. Pozostałe - z których tylko trzy były ostatnio rentowne - zostaną sprzedane nowej, zawiązanej przez Węglokoks spółce specjalnego przeznaczenia. Ostatnią kopalnię Węglokoks ma kupić od KW bezpośrednio.

Plan przewiduje też finansowany z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych pakiet osłonowy dla pracowników likwidowanych kopalń: urlopy górnicze i odprawy dla w sumie 5,2 tys. ludzi. 6 tys. pracowników ma zostać przeniesionych do kopalń w nowej spółce specjalnego przeznaczenia.

Rządowy plan naprawczy dla KW wywołał na Śląsku falę protestów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje