Reklama

Reklama

Stanisław Tyszka chce kar dla posłów okupujących salę plenarną

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z Kukiz '15 uważa, że należy ukarać posłów okupujących salę sejmową. Wczoraj możliwość sankcji karnych sugerował prezes PiS Jarosław Kaczyński, dziś rano szef MSWiA Mariusz Błaszczak ostrzegał, że posłom łamiącym prawo na sali sejmowej może grozić do 10 lat więzienia.

Stanisław Tyszka mówił w radiowej Trójce, że gdyby to on prowadził obrady, zadbałby o porządek. Jego zdaniem, trzeba wyciągnąć konsekwencje wobec posłów, którzy nie wykonują swojego mandatu zgodnie z prawem.

 Stanisław Tyszka jest za wykorzystaniem kar regulaminowych - jak wykluczenie posłów z posiedzenia czy odebranie im przez 3 miesiące połowy wynagrodzenia.

"Pytanie jest (...) czy również nie powinny być wyciągnięte konsekwencje karne wobec tych posłów" - mówił gość Trójki.

Dziś o 10:00 Sejm ma wznowić posiedzenie. Wczoraj wieczorem marszałek Marek Kuchciński zdołał je otworzyć, jednak niemal od razu ogłosił przerwę do dziś.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje