Reklama

Reklama

Kryzys w Grecji

UE: Jest porozumienie w sprawie Grecji

O uzyskaniu kompromisu poinformował na Twitterze premier Belgii Charles Michel. Dobre wieści potwierdził Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej. Europejscy przywódcy negocjowali ponad 17 godzin.

Jak oznajmił Donald Tusk, porozumienie zostało osiągnięte "jednogłośnie". Przewodniczący RE zapowiedział "poważne reformy" i "finansowe wsparcie" dla Grecji.

"Można powiedzieć, że osiągnęliśmy 'aGREEKment'" ("agreement" - porozumienie, "Greek" - grecki) - oznajmił Tusk na konferencji prasowej po zakończonych negocjacjach.

"Nie będzie wyjścia Grecji ze strefy euro" - dodał Jean-Claude Juncker, przewodniczący Komisji Europejskiej.

"To dobry krok w stronę odbudowy wzajemnego zaufania" - stwierdziła z kolei Christine Lagarde, szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Reklama

Najbliższe dni będą gorące

Przewodniczący eurogrupy Jeroen Dijsselbloem przedstawił orientacyjny kalendarz implementacji porozumienia.

Jak stwierdził polityk, Ateny powinny zacząć uchwalać reformy już we wtorek i w środę. W środę działania te zweryfikowałaby eurogrupa. Gdy weryfikacja wypadnie pomyślnie, będzie zielone światło dla programu pomocowego. Wtedy do gry wejdą narodowe parlamenty strefy euro, które będą jeszcze musiały zatwierdzić program pomocowy.

Porozumienie ws. pomocy dla Grecji przewiduje, że kraj ten przekaże majątek wart 50 mld euro do specjalnego funduszu, a pieniądze z prywatyzacji tego mienia trafią na spłatę długu i rekapitalizację banków - poinformował Dijsselbloem. To właśnie o ten punkt porozumienia toczyły się największe spory.

Co na to Syriza?

Pomyślne wieści z Brukseli burzą nieco doniesienia z Aten. Niektórzy członkowie rządzącej Syrizy nie są zadowoleni z porozumienia wynegocjowanego przez premiera Aleksisa Ciprasa. Pojawiły się głosy, że realizacja ustaleń jest "nierealna". Do sceptyków należy m.in. minister pracy Panos Skurletis. Syriza w wyborach obiecywała Grekom zerwanie z polityką zaciskania pasa.

Jean-Claude Juncker zapytany o to, czy obawia się o decyzję greckiego parlamentu, odparł, że jest przekonany, iż porozumienie zyska akceptację niezbędnej większości.

Tusk: Wyczerpujące negocjacje

Pod koniec tygodnia powinniśmy być gotowi z formalnym startem negocjacji dotyczących pakietu pomocowego dla Grecji z Europejskiego Mechanizmu Stabilności - ocenił szef Rady Europejskiej Donald Tusk po zakończeniu nadzwyczajnego szczytu państw strefy euro.

"To były wyjątkowo wyczerpujące negocjacje, bo stawką były nie tylko pieniądze, ale stawką była naprawdę przyszłość Europy i strefy euro" - powiedział polskim dziennikarzom w Brukseli Tusk.

"Czasu nie tylko dla Grecji jest bardzo niedużo. Potrzebujemy akceptacji dla tego porozumienia ze strony kilku parlamentów narodowych, w tym greckiego. Spodziewamy się decyzji - mam nadzieję pozytywnej - w ciągu nie dni, tylko godzin, tak żeby w tym tygodniu zamknąć procedurę w innych parlamentach" - podkreślił Tusk.

Ponad 80 miliardów euro dla Grecji

Jak poinformowała Angela Merkel, w ramach trzeciego pakietu pomocowego Grecja otrzyma od 82 do 86 miliardów euro w ciągu trzech lat. W zamian za tak hojną propozycję Ateny zgodziły się na utworzenie wspomnianego funduszu powierniczego.

Kanclerz Niemiec poinformowała w poniedziałek, że jej rząd wystąpi do Bundestagu o zgodę na podjęcie negocjacji z Grecją w celu stworzenia programu pomocowego. "Mogę z pełnym przekonaniem zalecić parlamentowi podjęcie rozmów" - zapewniła kanclerz.

Znalezione rozwiązanie oznacza, że "korzyści przeważają zdecydowanie nad stratami" - oceniła Merkel.

Porozumienie odzwierciedla jej zdaniem zasadę "solidarności UE i odpowiedzialności. Udało się to, chociaż najważniejsza waluta, jaką jest zaufanie, zostało poważnie naruszone. Papier jest cierpliwy, dlatego decydująca będzie realizacja przyjętych porozumień" - zastrzegła kanclerz.

Wsparcie finansowe dla Greków to dobry pomysł? Wypowiedz się!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy