Reklama

Reklama

Kryzys w Grecji

Szczyt państw strefy euro: Nie ma przełomu ws. Grecji

Po pierwszej rundzie rozmów w trakcie szczytu państw strefy euro nie ma mowy o przełomie w sprawie pomocy dla Grecji - poinformowało dziennikarzy źródło unijne. Przywódcy mają teraz pracować nad dokumentem dostarczonym im przez eurogrupę.

"Intencją (szefa Rady Europejskiej Donalda) Tuska jest, by pracować teraz na podstawie dokumentu dostarczonego przez eurogrupę" - powiedział pragnący zachować anonimowość urzędnik unijny.

Reklama

Czterostronicowa propozycja, która wyciekła do mediów zawiera uzgodnione przez ministrów finansów państw strefy euro warunki, jakie Grecja musi spełnić, by mogły się rozpocząć negocjacje nad pakietem pomocowym z Europejskiego Mechanizmu Stabilności (EMS). Część zapisów nie zyskała jednak poparcia wszystkich ministrów i została objęta nawiasami.

Teraz - według źródła - przywódcy państw i rządów eurolandu mają pracować nad tymi fragmentami tekstu. Jeśli uda się im je uzgodnić dokument eurogrupy zostanie zamieniony w oświadczenie po szczycie państw strefy euro.

Co w razie braku porozumienia?

W nawiasach wpisano do dokumentu, że w przypadku braku porozumienia należałoby zaoferować Grecji szybkie negocjacje w sprawie czasowego opuszczenia przez nią eurolandu i zrestrukturyzowania jej zadłużenia. Taką opcję wyklucza jednak wiele krajów eurolandu, w tym Francja.

Jako opcjonalne podano też rozwiązanie utworzenia specjalnego funduszu powierniczego, do którego Grecja miałaby przekazać majątek o wartości 50 mld euro pod zastaw pożyczki z EMS.

Opcjonalnie, dokument mówi też o tym, że państwa strefy euro są gotowe do rozważenia dodatkowych działań, aby "złagodzić ścieżkę obsługi długu" dla Grecji. Chodzi np. o wydłużenie okresów spłaty kredytów.

"Czeka nas długa noc" - podsumowało źródło informując, że przed zakończeniem spotkania odbędzie się co najmniej jeszcze jedna przerwa na konsultacje.

W niedzielę w Brukseli trwa nadzwyczajny szczyt przywódców eurolandu, który - według źródeł - ma na celu osiągnięcie "porozumienia co do zasad" w sprawie rozpoczęcia negocjacji o nowym programie pomocy dla Grecji. Rząd w Atenach zwrócił się o wsparcie w wysokości 53,5 mld euro na trzy lata, proponując w zamian reformy m.in. VAT i emerytur.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy