Reklama

Reklama

Kryzys w Grecji

Niemieckie media: Polskę może czekać wykluczenie z grupy liderów UE

​Wykluczając przyjęcie euro, Polska ryzykuje swoją szansę na "odgrywanie istotnej roli w świecie zachodnim" - zastanawia się niemiecka prasa. Bo wyjście Grecji z eurolandu może oznaczać powstanie Unii dwóch prędkości. "Polska na rozdrożu" - pisze "Handelsblatt“ w nagłówku artykułu w swoim serwisie internetowym.

Ten opiniotwórczy w Niemczech dziennik ekonomiczny zauważa, że "Polska chce być w UE silnym graczem. Lecz w tym celu potrzebuje euro". Niełatwe zadanie, gdyż polskie partie polityczne są w tej kwestii podzielone. 

Reklama

"Handelsblatt" wspomina, jak urzędujący jeszcze prezydent RP Bronisław Komorowski ostrzegał zupełnie niedawno przed tym, że zachowując złotego, Polska ryzykuje swoją szansę na "odgrywanie istotnej roli w świecie zachodnim". 

Przeciwnikami przyjęcia euro, pisze gazeta, są natomiast następca Komorowskiego, prezydent elekt Andrzej Duda, i kandydatka PiS na premiera Beata Szydło.

"Wypowiedzi Komorowskiego są przykładem powszechnych w Europie Środkowej obaw, że w wyniku kryzysu w Grecji może powstać Europa dwóch prędkości: grupa krajów wpływowych i grupa tych w drugim szeregu. Do tej pierwszej należą głównie kraje ze eurogrupy" - zauważa gazeta.

"Nordwest-Zeitung" również pisze w swoim serwisie internetowym o polskim sporze ws. unii walutowej. Gazeta zauważa, że spośród wszystkich krajów byłego obozu komunistycznego, które są członkami UE, to Polsce najtrudniej podjąć decyzję odnośnie przyjęcia euro: "Szósta co do wielkości gospodarka w UE ma ambicje odgrywania istotniej roli we wspólnocie. Gospodarka Polski rośnie szybko, co kwalifikuje ją do kandydowania na członka strefy euro".

Lecz, jak zauważa "Nordwest-Zeitung", Polska ze swoimi proeuropejskimi przekonaniami obawia się, że euro może stać się dla niej rodzajem "gospodarczego kaftana bezpieczeństwa". Z drugiej strony nawet polscy eksperci przyznają, że gdyby Grecja opuściła strefę euro, pozostałe 18 państw "bardziej zacieśni między sobą powiązania gospodarcze". A to dla Polski oznacza "wykluczenie z tego procesu".

opr. Barbara Cöllen/Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne