Reklama

Reklama

Kryzys w Grecji

Berlin: Kłótnia o dalszą pomoc dla Grecji

W Bundestagu doszło do ostrego sporu pomiędzy koalicją rządową a opozycją. Parlament zdecyduje po południu, czy udzielić rządowi Angeli Merkel zgody na rozpoczęcie negocjacji o trzecim programie pomocowym dla Grecji.

Zabierając jako pierwsza głos w dyskusji, kanclerz Angela Merkel zaapelowała do parlamentarzystów o udzieleniu rządowi mandatu dla negocjacji z Atenami, podkreślając, że jest "całkowicie pewna", iż będący przedmiotem rozmów pakiet ma "więcej plusów niż minusów".

Nieprzewidywalny chaos

Alternatywą wobec pomocy nie jest "uporządkowane wyjście ze strefy euro, lecz nieprzewidywalny chaos" - ostrzegła szefowa niemieckiego rządu.  Jak zaznaczyła, rezygnacja z próby pomocy byłoby postępowaniem nieodpowiedzialnym. Zwróciła uwagę na strategiczne znaczenie Grecji, szczególnie wobec konfliktu z Rosją o Ukrainę oraz fali uchodźców. Decyzja nie dotyczy tylko Grecji, lecz całej Europy - mówiła kanclerz.

Reklama

Wspólnota losów

Zapewniła, Że jej celem jest pozostanie Grecji w strefie euro. UE to "wspólnota losów, a nie tylko wspólna waluta" - mówiła szefowa niemieckiego rządu. Przyznała, że warunki postawione Grecji są twarde. Jak dodała, również pozostałe kraje eurolandu zgodziły się na twarde warunku, o czym świadczy obiecana Grecji pomoc w wysokości 86 mld euro.

Burzliwa owacja

Merkel podziękowała demonstracyjnie ministrowi finansów Wolfgangowi Schaeuble za jego wkład w wypracowanie porozumienia na niedawnym szczycie strefy euro w Brukseli. Bundestag zgotował politykowi CDU burzliwą owację. Podczas rozmów w Brukseli Schaeuble zasugerował jako metodę rozwiązania kryzysu czasowe wyjście Grecji ze strefy euro, co spotkało się z ostrą krytyką m. in. Francji i Włoch.

Krytyka polityki rządu

Gregor Gysi, lider największej partii opozycyjnej - Lewicy, skrytykował politykę rządu wobec Grecji. Nawiązując do proponowanego przez ministra finansów Grexitu, wytknął rządowi "niszczenie idei europejskiej integracji". Warunki postawione Grecji są według niego "nie do zniesienia" i prowadzą w prostej linii do zniszczenia kraju i socjalnego demontażu.

- Chciał Pan obalić grecki rząd - powiedział Gysi, zwracając się do Schaeublego. Jego partyjna koleżanka Sahra Wagenknecht nazwała politykę wobec Grecji "haniebną".

- Kolebka demokracji została ubezwłasnowolniona - powiedziała Wagenknecht.   

Potrafią współczuć

Szef SPD, partii będącej koalicjantem rządzących chrześcijańskich demokratów - Sigmar Gabriel bronił polityki rządu, tłumacząc, że dzięki porozumieniu w Brukseli udało się zapobiec podziałowi Europy. Przyznał, że społeczeństwo niemieckie jest sceptyczne wobec dalszych finansowych świadczeń. Jego zdaniem Niemcy stać jest na dalszą pomoc dla Grecji.

- Niemcy są krajem silnym i potrafiącym współczuć - powiedział. 

Głosowanie ma odbyć się po godzinie 13.

Koalicja rządowa chrześcijańskich demokratów (CDU/CSU) i socjaldemokratów (SPD) dysponuje olbrzymią przewagą -  ma 504 mandaty w liczącym 631 miejsc Bundestagu.

Chcą głosować "za"

Niemal cały klub SPD (193 miejsc) chce głosować za wnioskiem rządu. Część posłów CDU/CSU zapowiedziała natomiast, że nie poprze wniosku o kolejny pakiet pomocowy dla Grecji. Podczas głosowania próbnego w czwartek wieczorem przeciwko wnioskowi własnego rządu wypowiedziało się 48 chadeckich parlamentarzystów, a trzech wstrzymało się od głosu. Klub CDU/CSU liczy 311 posłów.

Opozycyjna partia Zieloni zamierza wstrzymać się od głosu. Postkomunistyczna Lewica zapowiedziała, że zagłosuje przeciwko.

Całonocne negocjacje

Państwa strefy euro porozumiały się w poniedziałek, po całonocnych negocjacjach, w sprawie rozpoczęcia negocjacji o nowym programie pomocy dla Grecji. W zamian kraj ten będzie musiał wprowadzić trudne reformy i przekazać majątek do specjalnego funduszu. Łączna wartość nowego programu pomocy dla Grecji ma wynieść od 82 do 86 mld euro. W Niemczech i kilku innych krajach strefy euro zgodę na negocjacje musi wydać parlament.


Trzyletni program pomocy

W czwartek ministrowie finansów państw strefy euro zgodzili się na przyznanie Grekom trzyletniego programu pomocy z Europejskiego Mechanizmu Stabilności po zakończeniu wszystkich niezbędnych krajowych procedur. Państwa UE miały z kolei dać zielone światło na pożyczkę pomostową dla Grecji w wysokości 7 mld euro z Europejskiego Mechanizmu Stabilności Finansowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy