Reklama

Reklama

Tauron wypowiada umowy. "Niestabilna sytuacja na międzynarodowym rynku gazu"

Kilkanaście tysięcy osób otrzymało wypowiedzenie umowy od Tauronu na dostawę gazu. Energetyczny gigant poinformował, że klienci muszą teraz podpisać umowy z nowym dostawcą gazu. - Nasza decyzja spowodowana jest niestabilną sytuacją na międzynarodowym rynku gazu, wywołaną rosyjską agresją na Ukrainę - wyjaśnia Rafał Soja, prezes spółki Tauron Sprzedaż.

O masowych wypowiedzeniach umów dotyczących dostawy gazu przez Tauron informują w internecie klienci firmy. - Dostałam dziś z mężem list, w którym poinformowano mnie, że spółka wycofuje się ze sprzedaży paliwa gazowego. Wszystko z powodu rządowej tarczy inflacyjnej i urzędowej ceny gazu. Tak przynajmniej wynika z pisma - mówi Interii Dorota Mak.

Takich osób, które otrzymały list, jest kilkanaście tysięcy. Pismo liczy dwie strony. Tauron informuje w nim, że umowa obowiązuje do 30 listopada i do tego czasu firma będzie dostarczać klientom gaz.

Reklama

- Nasza decyzja spowodowana jest niestabilną sytuacją na międzynarodowym rynku gazu, wywołaną rosyjską agresją na Ukrainę. Podjęliśmy tę decyzję, bo mamy pewność, że klienci są chronieni poprzez mechanizm urzędowej kontroli ceny gazu - to znaczy, że klienci bez przerwy będą otrzymywali dostawy gazu  - wyjaśnia Rafał Soja, prezes spółki Tauron Sprzedaż.

- Jeżeli klient nie podejmie żadnej aktywności, to związany zostanie umową rezerwową lub z urzędu. Dzięki Rządowej Tarczy Antyinflacyjnej wszyscy klienci mają gwarancję urzędowej ceny gazu do końca 2027 roku. Oznacza to, że cena gazu dla klientów będzie zgodna z taryfą zatwierdzoną przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Rozwiązanie to wynika z zapisów rządowej tarczy antyinflacyjnej i powoduje, że zmiana sprzedawcy gazu będzie dla klientów nieodczuwalna - mówi Rafał Soja, prezes spółki Tauron Sprzedaż.

- Informacje o wycofaniu oferty sprzedaży paliwa gazowego otrzymują wyłącznie klienci indywidualni i podmioty, które są objęte ustawową gwarancją urzędowej ceny gazu do końca 2027 roku  - dodaje prezes Tauron Sprzedaż.

Tauron wypowiada umowy. Co zrobić?

Tymczasem z pisma przesłanego przez Tauron wynika, że klienci, którzy je otrzymali, powinni skontaktować się z nowym sprzedawcą i poinformować go o tym, że dostali wypowiedzenie umowy. Później należy wybrać nową taryfę i podpisać dokumenty.

"Zmiana sprzedawcy gazu jest prosta, prawie wszystkie formalności załatwi za państwa nowy sprzedawca gazu" - napisali w piśmie przedstawiciele Tauronu.

Pomoc osobom, którym zostały wypowiedziane umowy, zapowiedziało PGNiG Odbiór Detaliczny. W przesłanym Interii komunikacie przedstawiciele spółki zapewniają o "ciągłości dostaw gazu" dla dotychczasowych klientów Tauronu.

"Wszyscy uprawnieni odbiorcy będą rozliczani według taryfy PGNiG Obrót Detaliczny zatwierdzonej przez Prezesa URE, czyli wg tych samych cen, co pozostali klienci indywidualni" - czytamy w przesłanej nam odpowiedzi.

Głos w sprawie zaprał także wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. "Oczekuję od Prezesa Tauron PE natychmiastowego wycofania się z nieakceptowalnej decyzji dot. wypowiadania umów na gaz. Nie ma mojej zgody na takie działania. Zmiana operatora powinna odbywać się w sposób nieodczuwalny i bezpieczny dla klienta. Nie będzie przerw w dostawie gazu" - napisał na Twitterze polityk.

Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: dawid.serafin@firma.interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy