Reklama

Reklama

Minister Moskwa w Luksemburgu: Jest konkretna propozycja ws. limitów cen gazu

- Głównym tematem dzisiejszego spotkania była cena maksymalna na gaz. Postępem w stosunku do poprzednich rad jest to, że pojawił się konkretny dokument na stole. W projekcie rozporządzenia jest już dosyć szczegółowo opisany mechanizm dotyczący bieżących transakcji spot, czyli tych, które nie są objęte kontraktami terminowymi - mówiła szefowa resortu klimatu i środowiska Anna Moskwa po spotkaniu unijnych ministrów ds. energii w Luksemburgu.

- Naszym oczekiwaniem byłoby żeby dotyczyło to wszystkich transakcji gazowych i wiele państw taką opcję popiera. Sukcesem jest, że dziś pojawiło się to w formie propozycji legislacyjnej - dodała. 

Ceny maksymalne na gaz. Wszystko powinno wyjaśnić się do 24 listopada

Anna Moskwa stwierdziła, że mechanizm na razie nie określa, jaka jest cena maksymalna. Wszystko ma się wyjaśnić za miesiąc. 

- Dzisiaj państwa członkowskie zobowiązały KE, aby taka propozycja  pojawiła się jak najszybciej. Jednocześnie prezydencja zadeklarowała, że 24 listopada będzie to przedmiotem prac, ale i głosowania - powiedziała. 

Reklama

- Drugim elementem tego rozwiązania jest mechanizm wspólnych zakupów gazu, który popieramy ze względu na zrozumienie dla mniejszych państw, które nie mają dostępu do morza. W tej propozycji zbyt wielu szczegółów jeszcze nie ma, natomiast najważniejsze, że jest to mechanizm dobrowolny - dodała. 

Anna Moskwa powiedziała, że krajami, które sprzeciwiają się wprowadzeniu maksymalnych cen gazu, są Niemcy i Węgry. 

- Jeśli chodzi o ceny maksymalne niezmiennie przeciwko są Niemcy i Węgry. Są absolutnie w izolacji bez zrozumienia ze strony pozostałych państw. Gdyby dziś ten dokument był głosowany, byłby większościowy przyjęty, jednak nie jest naszym celem,  by większościowo przyjmować dokumenty, a prowadzić dyskusję do momentu zrozumienia ich przez wszystkie kraje - mówiła minister klimatu i środowiska. 

Unijni przywódcy o wspólnych zakupach gazu

Wspólne zakupy gazu i limity cen, obok wojny w Ukrainie, były głównym tematem poruszanym przez unijnych przywódców w ramach szczytu, który odbył się w ubiegłym tygodniu. 

- Wiemy, że jesteśmy silni, kiedy działamy wspólnie, dlatego chcemy zaproponować wspólne zakupy gazu. Zapotrzebowanie jest duże, dlatego logicznym jest, że państwa, zamiast licytować się między sobą powinny połączyć swoją siłę nabywczą - mówiła Ursula von der Leyen. 

Szefowa KE zaznaczyła, że bardzo ważny jest mechanizm solidarnościowy i pomoc państwom, które są bardziej zagrożone brakiem surowców energetycznych. 

- Sytuacja jest szczególnie trudna dla krajów bez dostępu do morza w Europie Środkowej. Na naszym jednolitym rynku z wysoce zintegrowanymi łańcuchami dostaw zakłócenie w jednym państwie członkowskim ma ogromny wpływ na wszystkie państwa członkowskie. Dlatego dzielenie się gazem w sytuacji kryzysowej ma kluczowe znaczenie - dodała. 

Ursula von der Leyen powiedziała w ubiegły wtorek, że kolejnym zadaniem, z którym będzie mierzyć się kierowana przez nią Komisja Europejska, jest zredukowanie zmienności cen surowca na głównej europejskiej giełdzie gazu TTF. 

- Dzisiaj chcemy stworzyć zasady dla dynamicznego mechanizmu limitu cen. On powinien być na tyle elastyczny, aby zapewnić bezpieczeństwo dostaw, na tyle wysoki, aby rynek mógł normalnie funkcjonować i na tyle szeroki, aby obejmował też inne wskaźniki obowiązujące w UE - podsumowała. 

Proponowane przez Komisję rozwiązania zakłada także umożliwienie europejskim koncernom energetycznym stworzenie konsorcjum, które będzie miało lepszą pozycję w negocjacjach z dostawcami gazu. 

Polski rząd prowadzi negocjacje ws. atomu

W niedzielę w Waszyngtonie odbyło się spotkanie wicepremiera Jacka Sasina i minister klimatu i środowiska Anny Moskwy z amerykańską minister energii Jennifer Granholm. 

- Było to bardzo konstruktywne i bardzo dobre spotkanie. Miało służyć wyjaśnieniu kwestii, które dotyczą wyboru partnera zagranicznego w rządowym projekcie energetyki jądrowej. Ten projekt przewiduje budowę dwóch elektrowni jądrowych - powiedział Sasin. 

- Jesteśmy blisko, by wskazać tego partnera - dodał.

Minister Moskwa wskazała, kiedy mogłaby zostać uruchomiona. pierwsza polska elektrownia jądrowa 

- Harmonogram zapewnia rozpoczęcie prac budowalnych w 2026 roku, co oznacza, że w 2033 stanąłby w Polsce pierwszy reaktor. Naszym ambitnym planem jest co dwa lata kolejny reaktor. W planie rządowym jest sześć reaktorów - poinformowała. 

Reklama

Reklama

Reklama