System nie wytrzymuje. Wstrząsające relacje ratowników medycznych

W całej Polsce ratownicy pracują resztkami sił. Biją na alarm, bo system nie nadąża z przyjmowaniem pacjentów. Ciężko się dodzwonić po karetkę, później trzeba na nią czekać, a następnie spędzić w niej wiele godzin przed szpitalem. "Rekordziści stoją po 26 godzin, "mieliśmy ponad 540 telefonów z wołaniem o pomoc" - relacjonują medycy. Materiał "Interwencji".

Źródło: Polsat News/Ipla
Najlepsze tematy