Reklama

Reklama

Zdalne posiedzenie Sejmu. Relacja na żywo

Po godz 12. pierwszy raz w historii Sejm zebrał się na posiedzeniu zdalnym. Część posłów była jednak obecna na sali plenarnej, a część w innych salach parlamentu. Rozpatrywane są rządowe projekty, składające się na tzw. tarczę antykryzysową, czyli pakiet regulacji mający na celu łagodzenie skutków pandemii koronawirusa. "Na razie z pokorą ale i z zadowoleniem możemy powiedzieć, że robimy wszystko, aby krzywą wzrostu zachorowań spowolnić. Jest pewna iskierka nadziei, to jeszcze nie oznacza zwycięstwa, ale jest światełko w tunelu" - powiedział premier Mateusz Morawiecki. Kluby parlamentarne zgłosiły 257 poprawek do projektu. W związku z tym ogłoszono przerwę w obradach do godz. 21.

Marszałek Witek poinformowała, że zgłoszono 257 poprawek do projektu tarczy antykryzysowej. Ogłosiła też przerwę do godz. 21, z zastrzeżeniem, że ona może się wydłużyć. 

- Pewnie nie napisaliśmy doskonałej legislacyjnie ustawy, tak, popełniamy błędy, ale jesteśmy w stanie się do nich przyznać - mówi Emilewicz.

"Kolejne łączenia wideo za nami. Kilkoro posłów zabierało głos w dyskusji poprzez telebimy umieszczone w Sali Plenarnej. Trwa 8. posiedzenie Sejmu, ale pierwsze zdalne. To wyzwanie organizacyjne dla Kancelarii Sejmu. Jak dotąd prace Izby przebiegają we właściwy sposób" - napisał na Twitterze szef CIS Andrzej Grzegrzółka.

Reklama

-  Będę rekomendował mojemu klubowi poparcie niektórych poprawek opozycji - mówi Schreiber.

Łukasz Schreiber, w imieniu klubu PiS, składa szereg poprawek do tarczy antykryzysowej.

Konfederacja informuje, że wstrzyma się od głosu.

Korwin-Mikke zapowiada, że dopóki koronawirus nie ustąpi, nie będzie się... golił. - Mam nadzieję, że nie pochowają mnie z długą brodą, która zakrywałaby muszkę - mówi.

Zdalnie głos zabiera Janusz Korwin-Mikke z Konfederacji: Zastanawiam się dlaczego co miesiąc nie ma jakiejś epidemii? Nikt nie pyta, ile to wszystko będzie kosztowało - Lewica trwa o ludzi pracy, prawica o konsumentów.

Kosiniak-Kamysz: Upominam się po raz kolejny o rolników, dopiero po naszych interwencjach pojawiły się rozwiązania.

Lider PSL przekonuje, że konieczne jest utworzenie Funduszu Płynności dla firm.

Kosiniak-Kamysz: Są potrzebne rozwiązania dla polskich firm, które mogłyby wesprzeć produkcję sprzętu ochronnego. Firmy odzieżowe mogłyby przestawić swoje produkcje. 

Lewica składa kilkadziesiąt poprawek do tarczy antykryzysowej.

- Zamiast realnie pomóc, rząd udaje, że coś robi - mówi Maciej Konieczny z Lewicy.

We wtorek projektem tarczy antykryzysowej zajmie się Senat.

Zdecydowano o przejściu od razu do drugiego czytania. 

Obrady zostały wznowione, posłowie przygotowują się do głosowania.

Przypomnijmy: Sejm obraduje dzisiaj częściowo zdalnie, część posłów obecna jest na sali plenarnej. To pierwsze takie posiedzenie w historii.

Marszałek Sejmu ogłasza 10 minut przerwy. Po przerwie odbędzie się głosowanie nad wnioskiem formalnym, żeby nie procedować od razu drugiego czytania.

- Chciałbym zapytać, ile osób straciło pracę w Polsce? Musimy pracować w komisjach, jak można debatować, jak pani minister (Emilewicz- red.) nie podaje podstawowych informacji - mówi Sławomir Nitras z PO. 

Emilewicz: Nawet we Francji nie jest gwarantowane minimalne wynagrodzenie.  

- Jestem wstrząśnięta zakresem pomocy, jakiej chce udzielić pracodawcom opozycja - mówi Emilewicz.

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz odpowiada na pytania posłów.

Do 170-stronicowego projektu tarczy antykryzysowej złożono dzisiaj 68 stron autopoprawek - zwraca uwagę dziennikarz RMF FM Tomasz Skory.

Pięciu posłów zgłosiło się do zadawania pytań.

Krzysztof Gawkowski zgłasza wniosek formalny o skierowanie projektów ustaw do komisji.

Pojawiły się problemy techniczne z połączeniem online z Grzegorzem Braunem z Konfederacji. Ostatecznie się udało.

Głos online zabiera Konrad Berkowicz z Konfederacji: Tarcza antykryzysowa jest skonstruowana tak, żeby nikt nie mógł z niej skorzystać. (...) Apeluję do premiera o zwolnienie obowiązku płacenia ZUS-u, przynajmniej na czas kryzysu. 

Jakub Kulesza z Konfederacji: Otrzymaliśmy dzisiaj nie tarczę antykryzysową, a tarczę medialną i niestety biurokratyczną. 

Konrad Berkowicz z Konfederacji zapowiada, że będzie pierwszym posłem, który weźmie online udział w dyskusji.

Krzysztof Bosak z Konfederacji: Konieczne utrzymanie wynagrodzeń dla firm, które nie mogą działać, zwolnienie z ZUS i podatków,  dostęp do kapitału obrotowego,  wycofanie wszystkich nowych podatków.

Tyszka: Polski rząd zachowuje się jak dziecko we mgle (...). Za chwilę możemy mieć sytuację, że upadną setki tysięcy polskich firm, miliony Polaków stracą pracę.

Stanisław Tyszka: Światowa gospodarka wygląda jak człowiek postrzelony z armaty, a pan premier przychodzi z gencjaną i plasterkiem.

- Sejm powinien obradować ciągle (...). Za dwa tygodnie oczekuję od premiera raportu z wdrożenia tarczy antykryzysowej - mówi Kosiniak-Kamysz.

Kosiniak-Kamysz deklaruje współpracę, ale zaznacza, że "prawo musi być mądrze uchwalone".

Kosiniak-Kamysz: Minimalne wynagrodzenie dla każdego pracownika, którego firma ucierpiała.

- Nie możecie mówić, że to co zgłasza opozycja, to jest koncert życzeń (...). Pochylcie się nad poprawkami opozycji - mówi lider PSL.

Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL do premiera: Proszę uświadomić swoim ministrom, że nie biorą udziału w kółku historycznym. Ludzie ogarnijcie się, co wy wyprawiacie?

- Lewica zrobi wszystko, aby nikt w dobie kryzysu nie został sam. Walczymy o to, żeby 38 mln Polaków mogło godnie żyć - mówi Gawkowski.

- Epidemia nie ma sympatii politycznych, koronawirus nie głosuje, musimy współpracować (...). W obecnym kształcie tarcza antykryzysowa nie jest wystarczająca - mówi Gawkowski.

- Nie ma zgody na to, aby ukryć w przepisach obniżenie pensji pracowników; nie ma zgody na ograniczenie swobód obywatelskich - zaznacza Gawkowski.

- Powiedzmy sobie uczciwie, można było zrobić więcej i lepiej przygotować się do epidemii. (...) ale na rozliczenia przyjdzie czas, musimy być wspólnotą, deklarujemy współpracę. Choroba przyspiesza i my - jako politycy -też musimy przyspieszyć, nie ma dziś nic ważniejszego niż wypracowanie rozwiązań, które zabezpieczą Polaków - mówi Gawkowski.

Krzysztof Gawkowski z Lewicy: - Od naszych działań tu i teraz zależy, w jakiej kondycji będziemy. (...) To nie czas na medialną nagonkę, zaczepki w internecie. Lewica nie będzie brała w tym udziału.

- Jeśli posłuchacie naszych rad, możemy z tarczy antykryzysowej zrobić dobre narzędzie - mówi Kidawa-Błońska.

- Proponujemy, by 20 miliardów z funduszy unijnych przeznaczyć na specjalny fundusz na walkę z koronawirusem - mówi Kidawa-Błońska.

PiS chce, by projekt tarczy antykryzysowej był procedowany bez posiedzenia komisji - czyli by od razu Sejm przeszedł do II czytania.

Kidawa-Błońska: Nie pokonany koronawirusa, jeśli nie będziemy mieć zaufania.

Leszczyna do premiera: Apeluję do pana o prawdziwą pomoc.

- Jeżeli chcemy zatrzymać epidemię, to musicie zapewnić ludziom środki do życia na ten czas - mówi Leszczyna.

Izabela Leszczyna z KO: Ekonomiści mówią płynność, płynność, płynność. Dzisiaj tego potrzebują lekarze, fryzjerzy, kosmetyczki, ale i firmy, którzy zatrudniają 100 i tysiąc pracowników. (...) Musicie dać minimalne wynagrodzenie dla wszystkich pracowników.

- Niewprowadzenie stanu wyjątkowego to jest pana wstyd i pana odpowiedzialność - mówi Budka do Morawieckiego.

- Odpowiedzialny szef rządu już dawno wprowadziłby stan klęski żywiołowej - mówi Borys Budka.

- Raz jeszcze apeluję, nie dzielcie Polaków na lepszych i gorszych (...). Dzisiaj jest czas próby dla nas wszystkich - mówi Budka.

- Składamy poprawki, chcemy by świadczenie otrzymywali opiekunowie osób niepełnosprawnych i opiekunowie dzieci powyżej 8 roku życia - mówi Budka.

- Wykorzystujecie światową tragedię, by atakować wartości europejskie. Panie premierze, to nie przystoi - zwraca się Budka do premiera.

- Dzielicie polskich pracodawców na lepszych i gorszych, chcecie pomagać wybranym - zarzuca rządowi Budka.

W imieniu Koalicji Obywatelskiej głos zabiera Borys Budka.

- Dziś nie jest czas na kłótnie, robienie sobie zabawnych selfie, na przerzucanie się odpowiedzialnością, wzajemnymi epitetami. Dziś jest czas na wspólną pracę dla Polski, chcemy do niej Państwa zachęcać - mówi Schreiber do opozycji. 

Robimy wszystko by chronić miejsca pracy, by chronić majątek Polaków - podkreśla Schreiber.

Schreiber: Mówimy dziś Polakom, że osłonimy ich tarczą.

Schreiber apeluje do posłów o przyjęcie ustawy, oraz do samorządowców i przedsiębiorców o współpracę.

- Jestem przekonany, że z tej trudnej walki, która nas czeka, wyjdziemy zwycięsko - mówi Schreiber.

W imieniu klubu PiS głos zabiera Łukasz Schreiber. - Historia pisze się na naszych oczach - mówi.

W Sejmie rozpoczyna się debata nad tarczą antykryzysową.

Cieszyński: Upraszczamy decyzje o kwarantannie i hospitalizacji.

- Ograniczamy katalog osób, które mogą być skierowane do pracy przez wojewodę - mówi wiceminister.

- Zawieszamy egzaminy dla osób wykonujących zawody medyczne (...), zawieszamy obowiązki sprawozdawcze dla NFZ - mówi wiceminister zdrowia.

Na mównicy pojawia się wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

- Zależy nam na tym, aby ta ustawa była projektem solidarnościowych (...). Mam nadzieję, że w czasie tego kryzysu będziemy zmobilizowany i wyjdziemy z niego wzmocnieni - kończy swoje wystąpienie Emilewicz.

Emilewicz: Przesuwamy czas wejścia w życie JPK VAT na koniec lipca.

Znosimy kary ustawowe wynikające z niezrealizowania w terminie zleceń i usług - zapowiada Emilewicz.

Obrady Sejmu na żywo można śledzić poniżej:

- Do czasu trwania stanu epidemii i do 60 dni po jego ukończeniu przedłużone zostają wizy i pozwolenia na pracę dla obcokrajowców - mówi Emilewicz.

Emilewicz zapowiada wprowadzenie bonu dla branży turystycznej. 

Minister Emilewicz przedstawia szereg rozwiązań skierowanych dla różnych branż.

Emilewicz zapowiada uproszczenie procedur ubiegania się o wsparcie.

Opozycja krytykuje na Twitterze wystąpienie premiera.

Emilewicz zapowiada utworzenie nowego funduszu COVID-19, którym będzie dysponował premier.

- Będziemy znowu, jak 40 lat temu, budować solidarność. Wyrazem solidarności jest dzisiaj dystans, ale ten dystans paraliżuje gospodarkę - mówi minister rozwoju.

- Dla nas pandemia będzie doświadczeniem pokoleniowym - zaznacza Emilewicz.

Emilewicz zapewnia, że ustawa była szeroko konsultowana z przedsiębiorcami. 

Uzasadnienie projektów tarczy antykryzysowej prezentuje minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

- Proszę wysoką izbę, żeby nie toczyć jałowych sporów, (...) proszę, żeby wejść z nami w dialog, (...) żeby małe zielone światełko było coraz większe, żebyśmy mogli przejść przez ten kryzys jak najmniej uderzeni - mówi premier.

- Mamy przekonanie, że na tym etapie nasza odpowiedź jest najbardziej adekwatna - mówi szef rządu.

- Przyjmijmy tarczę antykryzysową zgodnie i jak najszybciej - apeluje premier.

- COVID-19 to wielki kryzys zdrowotny, który już w wielu państwach świata przekształcił się w kryzys gospodarczy - mówi Morawiecki.

Premier zapowiada "restart gospodarki" po "zduszeniu i opanowaniu koronawirusa".

- Jestem otwarty na dialog, wiecie doskonale, że potrafimy słuchać - mówi Morawiecki.

- Chcę wszystkich rodaków zapewnić, że nie zostawimy was samych - mówi premier.

- To nie jest ostatnie słowo, jestem przekonany, że to jest pierwsza nasza odpowiedź, będziemy obserwować potrzeby rynku - zapowiada Morawiecki.

- Co najmniej 70 miliardów złotych na utrzymanie płynności w firmach, na pożyczki - mówi premier.

Premier zwraca uwagę na przyszłe działania Unii Europejskiej. - Widać, że w czasach trudnych najważniejsze są państwa narodowe, widać, że reakcje UE są, jakie są - mówi Morawiecki.

Według  Morawieckiego tzw. tarcza antykryzysowa zapewni środki dla 40 proc. przedsiębiorców, dzięki którym zreorganizują pracę i utrzymają większość miejsc pracy.

- Na razie z pokorą ale i z zadowoleniem możemy powiedzieć, że robimy wszystko, aby krzywą wzrostu spowolnić. Jest pewna iskierka nadziei, to jeszcze nie oznacza zwycięstwa, ale jest światełko w tunelu. Spowolnienie spowoduje, że nasza służba zdrowia będzie mogła lepiej opiekować się chorymi (...). Chcemy zdążyć na czas ze szpitalami jednoimiennymi, miejscami w innych szpitalach, z miejscami do kwarantanny - mówi premier.

- Staramy się za wszelką cenę powstrzymywać bankructwa firm i zwolnienia pracownicze - poskreśla premier.

- W 14 dni od pojawienia się pierwszego przypadku osoby chorej na koronawirusa, przedstawiliśmy pierwsze założenia tarczy antykryzysowej. Reagujemy zdecydowanie - mówi premier.

- Ten kryzys jest inny od wszystkich, które miały miejsce wcześniej. Mamy do czynienia ze zjawiskami bezprecedensowymi - zaznacza premier. 

- Proszę wysoką izbę, aby wszyscy w zgodzie przyjęli dzisiaj pakiet, który przygotowaliśmy. Musimy działać błyskawicznie. Chcemy doprowadzić do tego, żeby te instrumenty działały już na dniach - mówi premier.

- Uważamy, że trzeba jednocześnie maksymalnie spowalniać rozprzestrzenianie się koronawirusa, ale mamy świadomość, że dzieje się to w sposób niszczący dla gospodarki - mówi premier.

Premier przytacza dramatyczne dane gospodarcze z innych krajów. - Dane, które spływają z poszczególnych państw i agencji ratingowych i wskazujących na perspektywy gospodarcze są zatrważające - mówi.

Na mównicy pojawił się premier Mateusz Morawiecki. - Z całą pewnością, to co dzieje się na naszych oczach, jest największym wyzwaniem dziesięcioleci - mówi szef rządu.

Rozpoczyna się pierwsze czytanie.

W obradach uczestniczy 402 posłów - poinformowała marszałek Sejmu po głosowaniu testowym.

"Pierwsze głosowanie elektroniczne przeszło bez szwanku" - to z kolei Rafał Bochenek z PiS.

"Niestety, nie mam możliwości wzięcia udziału w głosowaniu" - relacjonuje Marek Sowa z KO.

Sławomir Nitras alarmuje, że system dalej nie działa.

Posłowie przystępują do głosowania testowego. 

Krzysztof Gawkowski z  Lewicy zwraca się do marszałek Sejmu o  upomnienie posła Nitrasa z PO. - Proszę o zdyscyplinowanie się - upomina Nitrasa Witek.

Marszałek Witek zapowiedziała, że jeśli pojawią się kłopoty, to zostanie zarządzona przerwa techniczna.

Marszałek Witek: Zwracam się do posłów, aby przygotować się do głosowania, żeby stwierdzić kworum. 

"Bez przetestowania systemu zdalnego głosowania z każdym posłem, pewności, że każdy w miejscu gdzie przebywa ma na czym głosować i systemu uwierzytelnienia każdego głosu to będzie cyrk. Nie słychać już dzisiaj entuzjastów szybkiego zdalnego głosowania. Ale cyrk się robi z Sejmu!" - pisze na Twitterze poseł PO Paweł Kowal.

Marszałek Sejmu zapowiada, że kworum zostanie sprawdzone. 

Borys Budka z PO zgłosił się z wnioskiem formalnym o stwierdzenie kworum. "Wielu posłów zgłasza uwagi, że są wylogowywani z systemu" - mówi.

Sejm wznowił obrady.

Obecny na sali plenarnej Piotr Borys z PO informuje, że system do głosowania ciągle nie działa. 

Tymczasem wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski zapowiada, że senatorowie PiS złożą projekt zmian w regulaminie Senatu, umożliwiający przeprowadzenie obrad zdalnie.

Sejm miał zebrać się o godz. 12.

Na rozpoczęcie obrad na sali plenarnej czeka kilkunastu posłów.

Tymczasem poseł PiS Sylwester Tułajew informuje, że system do głosowania online działa.

"Pani Marszałek, dzisiejsze głosowania są obarczone ogromnym ryzykiem. Proszę zwołać Sejm na poniedziałek, przyjedziemy i tak jak wczoraj bezpiecznie przyjmiemy ustawy pomagające Polakom czasie pandemii. A ten weekend wykorzystajmy na wspólne poprawienie tych rządowych propozycji" - apeluje Sławomir Neumann z PO.

- Podczas piątkowych obrad Sejmu głosowanie odbywać się będzie w systemie elektronicznym, a ci posłowie, którzy są poza salą plenarną, by oddać głos będą otrzymywać hasło sms - powiedział dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka. 

- O godz. 10 odbywały się testy, liczymy, że uda się całość zorganizować bez kłopotu - dodał.

"Przyszli dwaj posłowie PiS-u, żeby zaświadczyć, że wszystko działa. Byli już zalogowani, ale niestety nie mogli się zalogować "na żywo", bo kody nie działają" - relacjonuje dziennikarka "Newsweeka" Dominika Długosz.

"Po kilkudziesięciu próbach logowania na dwóch różnych przeglądarkach na sejmowym iPadzie odpuszczam, wsiadam w auto i jadę do Sejmu. Ten system ma ogromne problemy z logowaniem i utrzymaniem łączności. Wywala się co kilka sekund" - alarmuje Krzysztof Bosak z Konfederacji.

Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej informuje, że testy systemu zdalnego głosowania zostały zakończone, mimo że system nie działa poprawnie.

Dariusz Joński z Lewicy apeluje do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o zwołanie posiedzenia w budynku Sejmu. 

"Podjęłam czwartą próbę zdalnego głosowania, tym razem udało się zalogować i nawet zagłosować, tylko potem było gorzej" - pisze na Twitterze Katarzyna Lubnauer.

"Za 40 minut ma być wznowione posiedzenie Sejmu. System do zdalnego głosowania dalej nie działa (co chwili zrywane jest połączenie z serwerem)" - informuje na Twitterze Maciej Lasek.

Na tzw. tarczę antykryzysową składają się projekty specustawy, ustawy o pomocy publicznej oraz nowelizacji ustawy o systemie instytucji rozwoju. Projektowane regulacje zawierają m.in. zwolnienie ze składek na ZUS przez 3 miesiące dla pracujących w mikrofirmach i samozatrudnionych, świadczenie postojowe dla zleceniobiorców, świadczenie dla zatrudnionych na umowy zlecenia lub o dzieło, dofinansowanie wynagrodzeń pracowników i uelastycznienie czasu pracy.

Pakiet zawiera też rozwiązania finansowe, jak np. umożliwienie gminom odstąpienia od pobierania podatku od nieruchomości, przedłużenie bankowych kredytów obrotowych, gwarancje de minimis i dopłaty do odsetek z BGK, fundusze płynnościowe.

W czwartek Sejm przyjął zmiany w regulaminie izby, umożliwiające obrady i głosowanie w sytuacjach nadzwyczajnych przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej. Zmiana umożliwi przeprowadzenie obrad i głosowań zdalnie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje