Reklama

Reklama

Zaszczepieni poza kolejnością. Nieoficjalnie: Będzie kara finansowa dla CM WUM

Kontrola Narodowego Funduszu Zdrowia w Centrum Medycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie przeciwko COVID-19 zaszczepiono poza kolejnością m.in. znanych artystów, zakończy się karą pieniężną - podało nieoficjalnie radio RMF FM. Według kontrolerów NFZ, zakres nieprawidłowości jest szerszy niż ujawniła to kontrola wewnętrznej komisji WUM.

Z informacji RMF FM wynika, że w grę wchodzi nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych kary. Dokładną kwotę i szczegóły mamy poznać w ciągu najbliższych godzin.

Reklama

Według kontrolerów NFZ, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego wiedział od początku o planowanej akcji szczepień obejmującej znane osoby ze świata kultury i sztuki. Profesor Zbigniew Gaciong pytany o to przez dziennikarzy najpierw zaprzeczał, a później utrzymywał, że wśród szczepiących się jedynie widział znane osoby. Ustalenia kontroli uderzają więc w wiarygodność wyjaśnień składanych dotąd publicznie przez rektora WUM.

Początkowo minister zdrowia Adam Niedzielski twierdził, że WUM może nie otrzymać zwrotu kosztów za szczepionki podane nieuprawnionym osobom. Kara finansowa będzie jednak bardziej dotkliwa.

Zgodnie z programem szczepień, w pierwszej kolejności przeciw COVID-19 powinni być szczepieni m.in. medycy i pracownicy domów pomocy społecznej. Tymczasem w Centrum Medycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego szczepienia otrzymała grupa osób, które prawo do szczepień powinny mieć w późniejszym etapie - m.in. artyści.

W poniedziałek poinformowano, że powołana przez rektora WUM prof. Zbigniewa Gacionga komisja wykazała liczne nieprawidłowości w organizacji szczepień. Później podano, że dr n. med. Ewa Trzepla została odwołana przez radę nadzorczą spółki Centrum Medyczne WUM Sp. z o.o. ze stanowiska prezesa zarządu.

Kto został zaszczepiony poza kolejnością? Zobacz również

Wśród znanych osób, które zostały zaszczepione w CM WUM poza kolejnością, są m.in. były premier, a obecnie europoseł Leszek Miller, piosenkarka Magda Umer, aktor i piosenkarz Michał Bajor, a także grono aktorów: Krystyna Janda, Maria Seweryn, Andrzej Seweryn, Wiktor Zborowski, Olgierd Łukaszewicz i Anna Cieślak. Twierdzili oni, że zostali zaproszeni do akcji promującej szczepienia.

- Wiedząc, jak wielu Polaków obawia się szczepionki, chciałam dać świadectwo swojego zaufania do jej bezpieczeństwa - zapewniła Anna Cieślak. - Wierzę naukowcom i lekarzom, którzy zalecają szczepienia, jako bezpieczną i skuteczną drogę do pokonania pandemii i powrotu do normalności - dodała. Jak podkreśliła, by do tego doszło, konieczny jest "nasz masowy udział w Narodowym Programie Szczepień".


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama