Reklama

Reklama

Zaskakujący efekt epidemii. Tylko 30 przypadków odry

Od początku roku do 30 listopada zanotowano w Polsce 30 przypadków odry, w ubiegłym roku w tym samym czasie było ich 1496. Takie dane przynosi najnowsze zestawienie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.

W związku z epidemią i ograniczeniem kontaktów międzyludzkich w ostatnich miesiącach zmniejszyła się liczba wielu chorób zakaźnych.

Odra jest zakaźną chorobą wirusową. Szerzy się drogą powietrzno-kropelkową. Osoba, która wcześniej na nią nie chorowała i nie była szczepiona przeciw niej, jest podatna na zakażenie i - jak wskazują eksperci - w razie styczności z chorym zakazi się z prawdopodobieństwem wynoszącym około 98 proc.

Objawy choroby to gorączka, mocny kaszel, wysypka plamisto-grudkowa, zapalenie spojówek, światłowstręt i nieżyt błony śluzowej nosa. Dość częste są powikłania po odrze. Lżejsze to na przykład zapalenie ucha środkowego i zakażenie żołądkowo-jelitowe, a poważniejsze, m.in. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Szczepienie jest jedynym znanym sposobem ochrony przed tą chorobą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy