Reklama

Reklama

Zarząd woj. śląskiego objęty kwarantanną. Mieli kontakt z ministrem środowiska

Zarząd województwa śląskiego - za wyjątkiem wicemarszałka Wojciecha Kałuży - został objęty kwarantanną. W ostatnich dniach marszałek Jakub Chełstowski i troje jego zastępców miało bezpośredni kontakt z ministrem środowiska Michałem Wosiem, u którego potwierdzono zakażenie koronawirusem.

Oprócz Chełstowskiego, kwarantannę przechodzą też wicemarszałek Dariusz Starzycki oraz członkowie zarządu: Beata Białowąs i Izabela Domogała. Wicemarszałek Wojciech Kałuża - jak zapewnił w środę urząd marszałkowski w Katowicach - pracuje normalnie. Przedstawiciele Urzędu oceniają, iż kwarantanna "nie wpływa na charakter i intensywność pracy zarządu".

"Marszałek pracuje w urzędzie w odseparowaniu. Obieg dokumentów działa normalnie. Codziennie odbywają się telekonferencje. W formie pracy zdalnej realizowane są działania z zakresu służby zdrowia" - poinformował rzecznik Urzędu Sławomir Gruszka.

Reklama

Dodał, że od początku rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19, zarząd woj. śląskiego "podejmuje intensywne działania wzmacniające szpitale wojewódzkie, współpracuje z administracją rządową, wojewodą i wszystkimi zaangażowanymi jednostkami".

Urzędy marszałkowski i wojewódzki w Katowicach działają w jednym budynku - historycznym gmachu Sejmu Śląskiego. Od ubiegłego w piątku w izolacji na terenie urzędu - w ramach kwarantanny - pracuje także wojewoda śląski Jarosław Wieczorek - wcześniej uczestniczył on w spotkaniu z udziałem lekarza, u którego potwierdzono następnie zakażenie koronawirusem.

W związku z kontaktem z pochodzącym z Raciborza ministrem Wosiem, od wtorku w warunkach kwarantanny pracuje także zarząd tego miasta - prezydent Dariusz Polowy i jego dwaj zastępcy.

Minister środowiska zakażony koronawirusem

Minister Woś poinformował w poniedziałek wieczorem, że po stwierdzeniu w niedzielę koronawirusa u pracownika Lasów Państwowych, z którym miał kontakt, poddał się kwarantannie i wykonał badanie; test dał wynik pozytywny. "Czuję się dobrze. Dziękuję pracownikom służby zdrowia i wyrażam solidarność z wszystkimi chorymi" - oświadczył przed dwoma dniami minister.

Po potwierdzeniu koronawirusa u ministra Wosia, wszyscy ministrowie obecni na ostatnim posiedzeniu rządu zostali poddani w poniedziałek testom, których wyniki były negatywne. Obecnie kilku wiceministrów i kilkunastu urzędników - tych, którzy mogli mieć kontakt z ministrem Wosiem - przechodzi kwarantannę i czeka na badania. W samej kancelarii premiera kwarantannę przechodzi około 25 osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy