Reklama

Reklama

Zakaz najmu pokoi w hotelach. "Rzeczpospolita": Tak omijają przepisy

Aktualnie nie wolno wynająć apartamentu w celach turystycznych. Wielu jednak robi to, bo wie, jak omijać przepisy – informuje "Rzeczpospolita".

Dziennik zauważa, że w internecie nie brakuje ofert na majówkę 2020. "Nie ma problemu z wynajęciem online domku, apartamentu czy pokoju. Żeglarze mogą nawet wyczarterować łódź" - czytamy.

Reklama

Choć w środę (29.04) premier planuje uwolnić częściowo turystykę, z zapowiedzi wynika, że wynajem pokoju w hotelu czy mieszkania będzie możliwy dopiero po majówce.

Obowiązuje bowiem cały czas zakaz wynajmu krótkoterminowego. Jest jednak kilka wyjątków. "Dotyczą wyjazdów służbowych. Można więc wynająć apartament, jeżeli przyjechało się w delegację służbową lub do pracy. Prawo do pobytu mają również medycy oraz osoby, które przyjechały na zabieg medyczny, i ich opiekunowie. Można też wynająć na kwarantannę" - przypomina "Rz".

I jak zauważa, wiele osób korzysta z furtki "wyjazdy służbowe". Wynajmujący, dotknięci kryzysem, starają się więc przyjmować osoby, które deklarują, że wyjazd jest związany z pracą. Sprawdzenie, czy to prawda jest niemal niemożliwe.

Maciej Górski, adwokat specjalizujący się w prawie nieruchomości przekonuje, że aktualne przepisy nie zakazują też czarterowania żaglówek czy wynajmu kamperów.

Dziennik przypomina jednak, co grozi za nielegalny najem. "Turyście nic, a wynajmującemu możemy wręczyć mandat do 500 zł i skierować sprawę do sanepidu. Ten decyzją może ukarać na podstawie ustawy covidowej nawet grzywną 30 tys. zł" - mówi Krzysztof Waksmundzki z Powiatowej Komendy Policji w Zakopanem.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje