Reklama

Reklama

Waldemar Kraska: Trzecia fala zakażeń może nastąpić w styczniu i lutym

- Przygotowujemy się na trzecią falę zakażeń koronawirusem, która może nastąpić w styczniu i lutym. To okres typowo grypowy, więc ryzyko zachorowania może być większe - ostrzegł wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

- My się na tę falę niestety przygotowujemy, bo eksperci też o tej trzeciej fali mówią, mniej więcej w okresie stycznia i lutego, dlatego też jest budowa tych szpitali tymczasowych, które teraz na pewno nie będą uruchamiane, bo na razie aż tylu tych zakażeń nie ma, ale musimy być przygotowani na ewentualność trzeciej fali - powiedział Waldemar Kraska w Polsat News.

Jakie obostrzenia w sylwestra?

Reklama

Wiceminister, zapytany, czy Polacy będą mogli spędzić sylwestra w sposób zbliżony do tego, jak zazwyczaj, odpowiedział, że to zależy od sytuacji epidemiologicznej. 

- Jest jeszcze miesiąc do sylwestra, na pewno nie będzie go można spędzić tak, jak do tej pory, ale być może sytuacja tego dnia będzie radośniejsza niż to, co mamy w tej chwili - stwierdził.

"To była trudna decyzja"

Na pytanie, czy ferie zimowe w jednym terminie dla całego kraju, czyli od 4 do 17 stycznia, sprawią, że Polacy nie zdecydują się na wyjazd w góry i nie będzie nasilać się rozprzestrzenianie się wirusa, odrzekł, że ta decyzja rządu może do tego "zachęcić". 

- W tym wyjątkowym roku musimy ograniczyć nasze wyjazdy do minimum, spędzić ferie w domu. To była trudna dla nas decyzja, ale pobudki za nią stojące są epidemiologiczne i zdrowotne - zaznaczył wiceszef MZ.

Polacy zwlekają ze zgłoszeniem się do lekarza

Kraska ocenił również, że automatyczna kwarantanna miała ułatwić pracę sanepidu, ale Polacy często nie zgłaszają się w miarę szybko z objawami do lekarzy. 

- Czekają aż będą tak duże, że jest już za późno i trafiają do szpitala w bardzo ciężkim stanie. To dlatego mamy tak wiele zgonów. W tej chorobie w pewnym momencie dochodzi do załamania stanu zdrowia, dlatego jeśli coraz gorzej się czujemy - nie czekajmy - podkreślił.

Resort zdrowia podał w sobotę, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 15 178 osób. Zmarło 599 chorych. Łącznie od początku epidemii wykryto 973 593 przypadki COVID-19. Zmarło 16 746 pacjentów. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy