Reklama

Reklama

Waldemar Kraska: Prym jako miejsca zakażeń wiodą imprezy rodzinne

- Łóżek, sprzętu mamy pod dostatkiem. Nie obawiałbym się, że tego zabraknie. Na pewno "wąskim gardłem" jest personel medyczny - mówił w programie "Graffiti" w Polsat News wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jak dodał, obecnie w Polsce są trzy największe źródła zakażeń: DPS-y, służba zdrowia oraz tzw. przypadki rozproszone.

W niedzielę Ministerstwo Zdrowia informowało o 4178 nowych przypadkach koronawirusa w Polsce. Z powodu COVID-19 zmarły kolejne 32 osoby. Liczba zakażonych w naszym kraju wzrosła tym samym do 125 816, a ofiar śmiertelnych koronawirusa do 3004.

Reklama

- Liczba respiratorów jest pod stałą kontrolą. (...) Jeśli chodzi o sprzęt, to Polska jest dobrze przygotowana. Najważniejsze, by pacjent nie dotarł do tej opieki respiratorowej. (...) Aby tego uniknąć stosujemy wiele leków - osocze, remdesivir - wyjaśniał Waldemar Kraska w Polsat News, nawiązując do liczby zajętych łóżek w szpitalach.

Wiceminister zaznaczył, że w tym tygodniu do Polski trafi ponad 20 tys. dawek remdesiviru. - Na jedną terapię pacjenta z koronawirusem potrzeba około sześciu ampułek tego leku. Ta dostawa powinna w pełni zabezpieczyć nasze potrzeby - mówił w "Graffiti" wiceminister.

Personel medyczny "wąskim gardłem"

Kraska zaznaczył, że resort chce, by "personel medyczny był zgrupowany tam, gdzie łóżek OIOM-owych jest najwięcej".

- Łóżek, sprzętu mamy pod dostatkiem. Nie obawiałbym się, że tego zabraknie. Na pewno "wąskim gardłem" jest personel medyczny. To zaniedbania wieloletnie. Szczególnie lekarzy anestezjologów i pielęgniarek anestezjologicznych z dnia na dzień potrzeba nam będzie coraz więcej - podkreślił Kraska.

"Prym jako miejsca zakażeń wiodą imprezy rodzinne"

Prowadzący program Marcin Fijołek pytał również o źródła zakażeń. Wiceminister wskazał, że obecnie są w Polsce trzy główne ogniska.

- To DPS-y, służba zdrowia oraz tzw. ogniska rozproszone, wynikające z kontaktów międzyludzkich. Prym wiodą tutaj różne imprezy rodzinne, integracyjne - wyjaśnił Kraska.

Wiceminister dodał, że "jest przygotowany cały katalog restrykcji". Nie zdradził jednak, czego miałyby one dotyczyć.

- W tej chwili problemem jest to, że najwięcej osób starszych trafia do szpitali. (...) Myślę, że dzieci w szkole podstawowej nie są aż tak wielkim zagrożeniem dla seniorów. Bardziej te starsze, powyżej 12. roku życia - mówił.

Kraska zaznaczył, że obowiązek noszenia maseczek zaowocuje za około dziesięć dni i zapewne przełoży się na mniejszą liczbę zakażeń.

"Odwiedzanie grobów rozłóżmy w czasie"

Wiceminister, pytany o to, czy rząd zamknie cmentarze na 1 listopada, odpowiedział: - Apeluję, by grobów bliskich nie odwiedzać 1 lub 2 listopada.

- Rozłóżmy to w czasie - tydzień wcześniej, tydzień później. (...) Myślę, że Polacy są mądrym narodem i posłuchają tych wskazań. Na pewno będziemy analizować, czy nie zamknąć cmentarzy, ale myślę, że do tego nie dojdzie - mówił Kraska.

Dotychczasowe odcinki programu można zobaczyć tutaj.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne