Reklama

Reklama

Szef policji: Nie mamy w zwyczaju kontroli w kościołach

- Tam, gdzie będzie lekceważenie, pojawi się represja - podkreśla komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk. Jednocześnie zapowiedział, że nie będzie kontroli przestrzegania obostrzeń w kościołach.

O działaniach policji w związku z epidemią poinformowali na konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński, główny inspektor sanitarny Krzysztof Saczka oraz komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk.

Stanowcze działania

- Jestem przekonany, że najbliższe dni i tygodnie będą kluczowe dla rozwoju pandemii w naszym kraju. Jestem też przekonany, że w dyscyplinie jesteśmy w stanie przełamać tę tendencję wzrostową. Musimy bezwzględnie przestrzegać noszenia maseczek i dystansu społecznego - powiedział Mariusz Kamiński minister spraw wewnętrznych i administracji.

Reklama

Kamiński przyznał, że działania służb państwowych będą bardzo stanowcze.

- Sytuacja jest dramatyczna, ale nie beznadziejna. Widać światło w tunelu. Trwają masowe szczepienia, krok po kroku idziemy do normalności - dodał minister. 

- Apeluję do państwa o zachowanie wszystkich reguł w czasie świąt, co pozwoli nam zatrzymać rozprzestrzeniania wirusa. Ograniczajmy naszą mobilność, bądźmy solidarni i odpowiedzialni za siebie - zaapelował Krzysztof Saczka, główny inspektor sanitarny.

Ładowanie...

Kontrole w kościołach

Komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk podkreślił, że każdy, kto będzie lekceważył obostrzenia, musi się liczyć z represjami ze strony służb. 

- Niestety ciągle napotykamy na tych, którzy tych obostrzeń nie przestrzegają. I to często w sposób niezwykle lekceważący. I tam będzie represja z naszej strony i to zdecydowana. Będziemy sięgać po wszelkie dostępne prawem środki, aby takie osoby rozliczać, bo tylko w ten sposób możemy wesprzeć tych, którzy dzisiaj są w tragicznej sytuacji jeśli chodzi o stan zdrowia - podkreślił. 

- Dzisiaj wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za to, żeby zahamować przyrost zakażeń. Polska policja odgrywa w tym czasie szczególną rolę. Wszyscy policjanci kierowani na ulicę jako priorytet mają ustalone kontrolowanie obostrzeń. Każdego dnia zwiększamy liczbę policjantów kierowanych na ulicę. Dziś jest to ponad 20 tysięcy - powiedział Szymczyk.

Dodał, że kilka tygodni temu średnia dobowa osób rozliczanych przez policję za brak maseczek oscylowała około 2,5 tysiąca. - Dzisiaj jest to blisko 9 tys. za minioną dobę, poprzedniej doby było to 6 tys. osób - dodał komendant.  

Komendant odniósł się także do pytania dotyczącego ewentualnych kontroli w kościołach. - Jako policja liczymy na odpowiedzialność duchownych i wiernych, dzielnicowi nawiązali kontakt z proboszczami i proszą o przestrzeganie obostrzeń. Nie mamy w zwyczaju kontroli w kościołach. Jeśli napłyną do nas zgłoszenia o łamaniu obostrzeń w świątyniach, to oczywiście będziemy to weryfikować - powiedział komendant. 

Ładowanie...

Kontrole w weekend

W ostatni weekend policja przeprowadziła prawie 30 tys. kontroli, sprawdzając przestrzeganie przepisów epidemicznych m.in. w komunikacji miejskiej, obiektach handlowych czy siłowniach.

Kontrolowane były także restauracje, kluby fitness i dyskoteki. Policja sprawdzała, czy te obiekty pozostają zamknięte. Funkcjonariusze nadal kontrolują też przestrzeganie kwarantanny przez osoby, które zostały na nią skierowane.

Jednocześnie w ubiegły weekend funkcjonariusze stwierdzili 7 tys. wykroczeń związanych z łamaniem obostrzeń covidowych. W ponad 4,8 tys. przypadków policjanci wystawili mandaty, a w ponad 1,1 tys. przypadków - w związku z nieprzestrzeganiem nakazu zakrywania nosa i ust maseczką ochronną - zastosowali pouczenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy